Przejdź do głównej zawartości

Pechowy prom i mnóstwo czynników prowadzących do tragedii. Czy reportaż i serial godnie upamiętniają katastrofę Heweliusza?

Pierwsze tegoroczne spotkanie DKK Zekranizowanej odbyło się 14 stycznia 2026 roku. Wzięło w nim udział 12 osób, w tym nowe twarze, co bardzo nas cieszy. Wybranym tytułem był reportaż Adama Zadwornego pt. „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku”. Dla części Klubowiczów była to okazja do sięgnięcia po literaturę faktu, której nie wybierają na co dzień. 
Uczestnicy jednogłośnie przyznali, że jest to publikacja znakomicie napisana – bezstronna, rzetelna i stroniąca od łatwych ocen czy nadmiernego epatowania emocjami. Wyrażono podziw dla autora za tytaniczną pracę przy zbieraniu dokumentacji oraz dotarcie do wielu źródeł i świadków. Zwrócono również uwagę na symboliczną datę naszego spotkania, bo choć dyskusje zawsze odbywają się w drugą środę miesiąca, tym razem termin ten zbiegł się niemal idealnie z rocznicą tragedii sprzed 33 lat.
Dyskusja dotycząca serialu w reżyserii Jana Holoubka skupiła się w pierwszej kolejności na fabularyzacji historii i filmowym „podkręcaniu” dramatyzmu. Klubowicze poczuli lekki niedosyt z powodu dodania fikcyjnych wątków i zmian w życiorysach postaci, niemniej uznali produkcję za bardzo sprawnie zrealizowaną i wciągającą. Co ciekawe, osoby, które nie zdecydowały się na seans, argumentowały to chęcią uniknięcia realistycznych, trudnych scen tonięcia i akcji ratunkowej, co samo w sobie jest komplementem dla realizmu produkcji.
Wśród uwag pojawił się ciekawy głos dotyczący braku scen z osobami, które ostatecznie nie dotarły na rejs ze Świnoujścia. Zdaniem uczestników byłby to dobry kontrast, pozwalający nieco rozładować ciężkie emocje towarzyszące seansowi. Nie zabrakło jednak pochwał dla obsady aktorskiej, zwłaszcza za nienaganną dykcję i wiarygodność kreowanych postaci.
Podczas rozmowy wybrzmiały wyrazy współczucia dla ofiar i ich rodzin, które przez lata zmagały się z procesami sądowymi i walką o prawdę. Poruszono wątki przestrzegania zasad BHP, błędów konstrukcyjnych promu, kwestii przemytu, a także niekompetencji ówczesnych władz i przebiegu samej akcji ratunkowej. Spotkanie zakończyło się gorzką refleksją, że nawet dzisiaj odpowiedzialność za taką katastrofę prawdopodobnie uległaby rozmyciu.

moderatorka Kamila Maryniaczyk
DKK "Zekranizowanej" we Wrocławiu