W czwartek, 19 lutego 2026 roku o godzinie 17.00, w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Świebodzickiej 15 odbyło się wyjątkowe spotkanie autorskie ze Stanisławem Dzierniejko — znanym popularyzatorem kina, organizatorem festiwali filmowych oraz autorem książek poświęconych polskim aktorom i kulisom świata filmu. Z wykształcenia politolog, od lat z powodzeniem realizuje się w świecie kina. Jak sam z uśmiechem przyznaje, do polityki się nie nadawał – „bo nie potrafi kłamać”. Zamiast debat i sejmowych kuluarów wybrał sale kinowe, festiwalowe sceny i rozmowy z artystami.
Przez 25 lat pełnił funkcję dyrektora sieci kin wrocławskich, w tym Kina Dworcowego we Wrocławiu, a po jego zamknięciu z powodzeniem odnalazł się w nowej rzeczywistości, tworząc od podstaw Festiwal Reżyserii Filmowej im. Sylwestra Chęcińskiego oraz Festiwal Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa, wydarzenia, które na stałe wpisały się w kalendarz kulturalny regionu.
W ubiegłym roku został uhonorowany przez Prezydenta Wrocławia medalem „Merito de Wratislavia” za szczególne zasługi w promocji kultury filmowej w mieście.
Była to już trzecia oficjalna wizyta autora w naszej bibliotece, a każda z nich cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Tym razem Stanisław Dzierniejko zaprezentował swoją najnowszą publikację Anegdoty filmowe i różne inne — zbiór barwnych, często zabawnych, a niekiedy wzruszających historii związanych ze światem filmu i kina. Z charakterystycznym poczuciem humoru opowiadał o spotkaniach z aktorami, reżyserami i ludźmi kina, odsłaniając kulisy pracy o których widzowie zwykle nie mają pojęcia.
Podczas spotkania publiczność mogła przekonać się, że opowiadanie anegdot to prawdziwa sztuka. Jak podkreślał gość biblioteki, nie wystarczy dobra historia – potrzebne jest jeszcze „to coś”: wyczucie rytmu, dystans i odrobina aktorskiego talentu. Tego wieczoru zdecydowanie mu go nie brakowało.
W nawiązaniu do Roku Andrzeja Wajdy Stanisław Dzierniejko zaprezentował swoje mistrzowskie „wcielenie” w reżysera i opowiedział, jak potrafił żartobliwie wprowadzać aktorów w błąd „sposobem na Wajdę”.
W książce znalazły się również wątki związane ze Świebodzicami. Autor przypomniał, jak doszło do tego, że Festiwal Aktorstwa Filmowego odbył się w naszym mieście w dniach
15–16 października 2017 roku. Wówczas w Świebodzicach gościli m.in. . Jan Nowicki, Bogusław Linda, Olgierd Łukaszewicz, Anna Dereszowska i Sonia Bohosiewicz.
Podczas spotkania nie zabrakło także nawiązania do wcześniejszych publikacji autora, w tym książki poświęconej Janowi Nowickiemu — jednemu z najwybitniejszych polskich aktorów. Jedna z najbardziej rozbawiających historii dotyczyła Jana Nowickiego. Podczas wizyty aktora w Świebodzicach Bogusław Linda, zmieniając głos, zadał z sali pytanie „Co pan robi, że tak młodo wygląda?”. Odpowiedź padła bez wahania: „Piję i palę”. Jak opowiadał autor, ciąg dalszy historii miał miejsce wieczorem w hotelu gdy Nowicki relacjonował przeżyty dzień, ale Bogusław nie zdradził ani słowem, że to on zadawał pytanie. Jan Nowicki nigdy nie zorientował się, kto stoi za żartem. Opowieść wywołała salwy śmiechu wśród bibliotecznej publiczności, gdyż w czasie tych pogłębionych refleksji doszło do użycia w sposób rubaszny niecenzuralnych słów, dlatego ciekawych odsyłamy do książki Stanisława Dzierniejki „Janek”, która znajduje się w zbiorach naszej placówki. Anegdota ta pokazała bliską relację, jaka łączyła obu panów jak i to, że nieprzypadkowo Dzierniejko poświęcił swojemu przyjacielowi książkę.
Gość wspominał pracę nad książką, rozmowy z aktorem oraz anegdoty ukazujące nie tylko jego talent, lecz także niezwykłą osobowość i poczucie humoru.
Autor podzielił się także osobistą historią, która tłumaczy, dlaczego organizowane przez niego festiwale pozostają wydarzeniami otwartymi i bezpłatnymi. Jak wyznał, w dzieciństwie nie było go stać na regularne wizyty w kinie. Zdarzało mu się stać pod budynkiem i przysłuchiwać się rozmowom wychodzących widzów, by choć w ten sposób dowiedzieć się czegoś o filmach, które go fascynowały. To doświadczenie – pełne dziecięcej ciekawości, ale i tęsknoty za światem srebrnego ekranu – ukształtowało jego późniejsze decyzje. Dziś chce, by nikt nie musiał rezygnować z kontaktu z kulturą z powodów finansowych.
Z rozbawieniem wspominał również swój pierwszy seans kinowy – był to film „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Historia sprytnych chłopców zrobiła na nim tak ogromne wrażenie, że wieczorem z niepokojem wypatrywał na niebie srebrnego księżyca, przekonany, że rzeczywiście mógł zostać skradziony. Gdy księżyc nie był akurat widoczny, jego siostry miały z niego niemały ubaw. Ta anegdota, opowiedziana z dużym dystansem do siebie, pokazała, że wrażliwość i wyobraźnia towarzyszą mu od najmłodszych lat – i być może właśnie one zaprowadziły go do świata filmu.
Wieczór stał się również zachętą do sięgnięcia po publikację „Anegdoty filmowe i różne inne”, w której autor zebrał najciekawsze historie z planów zdjęciowych i festiwalowych kuluarów. Jak zdradził, pracuje już nad kolejną książką, pełną nowych, niepublikowanych dotąd opowieści. Publiczność przyjęła tę zapowiedź z entuzjazmem, licząc na kolejną dawkę inteligentnego humoru i wspomnień z filmowego świata. A kto wie – być może w przyszłości powstanie także romantyczny dramat, o który, jak żartobliwie wspomniał autor, dopomina się jego żona.
Publiczność chętnie zadawała pytania, a po części oficjalnej ustawiła się długa kolejka po autografy i krótką rozmowę z autorem. Spotkanie przebiegło w serdecznej atmosferze, a uczestnicy zgodnie podkreślali, że Stanisław Dzierniejko potrafi opowiadać o kinie w sposób lekki, barwny i niezwykle wciągający.
Dodatkową niespodzianką dla zgromadzonych była obietnica autora, który zapowiedział, że przygotuje dla uczestników spotkania bilety na uroczystą Galę Festiwalu Aktorstwa Filmowego i Festiwalu Reżyserii Filmowej. Deklaracja ta została przyjęta z entuzjazmem i wywołała wiele radości wśród publiczności, która nie kryła wdzięczności za ten miły gest.
moderatorka Sylwia Możejko
DKK w Świebodzicach
DKK w Świebodzicach
