Przejdź do głównej zawartości

W rytmie dawnych oberków

Podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w Zawoni rozmawialiśmy o powieści „Oberki do końca świata” Wita Szostaka. To była uczta dla ducha. Przenieśliśmy się w czasy nostalgicznej i pełnej melancholii opowieści o przemijaniu, samotności i świecie dawnych wsi.
Spotkanie miało - wyjątkowo tym razem - spokojny charakter. Rozmowa płynęła łagodnie, niemal w rytmie melodii obecnej w samej książce - cichej, nostalgicznej i pełnej pokory. Wspólnie wracaliśmy do obrazów dawnych wsi, świata, który powoli odchodzi (odszedł?), ale w literaturze wciąż potrafi żyć bardzo intensywnie. Książka wywołała wiele refleksji o przemijaniu, samotności i tęsknocie za bliskością drugiego człowieka.
Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na melancholijny nastrój powieści oraz niezwykły język autora, który pozwala niemal usłyszeć muzykę oberków i poczuć atmosferę minionego czasu. Rozmawialiśmy o bohaterach noszących w sobie smutek, ale także czułość wobec codzienności i pamięci o dawnym życiu. Wiele emocji wzbudził motyw odchodzenia - ludzi, tradycji, miejsc i całego świata wiejskich obyczajów.
Zgodnie uznaliśmy, że Wit Szostak stworzył arcydzieło. Oddał hołd dawnym wsiom, zwyczajom i obyczajom. Utrwalił to co odchodzi w zapomnienie, bezpowrotnie.
To było spotkanie pełne uważności i spokoju. Każdy mógł podzielić się własnymi odczuciami, wspomnieniami i refleksjami wywołanymi lekturą. Nie zabrakło także rozmów o muzyce ludowej, która w książce staje się symbolem trwania mimo przemijania. Atmosfera była ciepła, kameralna i bardzo poruszająca. „Oberki do końca świata” pozostawiły nas z poczuciem nostalgii, ale również z wdzięcznością za opowieść tak delikatną i prawdziwą.
Szczególne podziękowania za słodkie przysmaki w rytm oberków należą się Marii Grzech i Marceli Szymańskiej, a za powiew greckich klimatów - Celinie Warzecha.

moderatorka Magdalena Musiał
DKK w Zawoni