fot. PiMBP w Kłodzku Sierpniowe spotkanie kłodzkiego Dygresyjnego Klubu Książki poświęcone było literaturze z wątkami erotycznymi. Propozycja takiej tematyki padła na poprzednim spotkaniu kiedy to jednej z „Klubowiczek” przypadkowo w ręce wpadła książka „365 dni” Blanki Lipińskiej. Już po przeczytaniu pierwszych stron odłożyła książkę i nie wiedziała czy ma ochotę w ogóle ją czytać. Stwierdziła, że jest napisana bardzo wulgarnym i prostackim językiem, pełna brutalnego seksu i przemocy. Stało się to pretekstem do przygotowania naszego kolejnego spotkania i rozmowy o erotyce w literaturze. Na początku spotkania padło kilka ogólnych konkluzji: erotyka w literaturze była i zawsze będzie, ale nie wszyscy autorzy potrafią ją wpleść w treść tak żeby była w sposób uzasadniony i strawny podana. Zauważalny jest wysyp takiej literatury. Dzieje się tak zapewne po komercyjnym sukcesie, największego gniota ostatnich czasów, czyli trylogii E. L. James o Christianie Greyu, który otworzył drzwi wie...