środa, 22 marca 2017

Szlakiem dobrych ludzi – romantyków i pozytywistów

fot. Justyna Strzelczyk-Leśniak
Kolejne spotkanie Klubu Podróżnika odbyło się 7 marca. Gościem biblioteki był Artur Zygmuntowicz, biasłostoczanin z pochodzenia, absolwent dziennikarstwa, autor wielu reportaży, gier planszowych i książek. Z zamiłowania rowerzysta, szef wrocławskiego klubu rowerzystów trekkingowych Luźna Guma. Na spotkaniu przestawił prezentację slajdów ze swojej podróży wzdłuż wschodniej granicy Polski, w którą wybrał się rowerem wraz z grupą przyjaciół. Barwnie i z humorem opowiadał o spotkaniach z ludźmi, których spotkał po drodze. Wyprawę rozpoczął w bieszczadzkiej wsi Zatwarnica i po przejechaniu ponad sześciuset kilometrów w kierunku północnym, dotarł do wsi Gabowe Grądy pod Augustowem. W centrum zainteresowania autora byli wyłącznie ludzie – przyjaźni, otwarci, przedsiębiorczy i gościnni, stanowiący największy skarb tego regionu. Przeprowadził dziesiątki rozmów i wywiadów. Tak powstał nietypowy przewodnik po wschodniej Polsce Ziemia o ludzkiej twarzy. Szlakiem romantyków i pozytywistów. Nie znajdziemy w niej informacji o perłach architektury, lecz relacje ze spotkań z ludźmi pozytywnie zakręconymi, np. z właścicielami najmniejszego kina w Polsce ( 20 miejsc) we wsi Zatwarnica, urządzonego w budynku starej stajni, albo właścicielami Parku Gwiezdnego nieba, gdzie odbywają się ciekawe pokazy astronomiczne. Na zakończenie spotkania zebrani wysłuchali wstępu do najnowszej książki Artura Zygmuntowicza, tym razem będzie to wyprawa na Białoruś. Auror wyczerpująco odpowiadał na liczne pytania zebranych, był też czas na zakup książki i autografy.
fot. Justyna Strzelczyk-Leśniak
fot. Justyna Strzelczyk-Leśniak

moderator Urszula Jaros
DKK Dzierżoniów

Cztery prawe i sześć lewych

fot.  Roksana Zalewska
W środę 15 marca 2017 r. odbyło się spotkanie uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci w Długołęce. Wspólnie z przedszkolakami czytaliśmy „Niesamowite przygody Dziesięciu Skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)", autorstwa Justyny Bednarek. Wszystkie dziesięć szalonych skarpetek wyruszyło z kosza na brudną bieliznę, by poszukać przygód. Okazało się, że zaginięcie jednej skarpetki zdarza się także w domach naszych małych czytelników. Jakie przygody przeżywają te, które wyruszają na wycieczkę? Bardzo różne. Wspólne czytanie urozmaiciła nam zabawa górą kolorowych skarpetek, które po personifikacji przez dzieci zagrały w bibliotecznym teatrze. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę!
fot. Roksana Zalewska
fot. Roksana Zalewska
fot. Roksana Zalewska
moderator Mariola Mich
DKK Długołęka

Kolekcjonerka słów

for. Beata Wiciak
Był czas, kiedy kolekcjonowałam rzeczy materialne. Od kiedy piszę, kolekcjonuję słowa, na przykład nagłówki z tabloidów. Ostatnio moim hobby stały się memy – obrazkowe formy komentujące rzeczywistość mówiła na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świdnicy Joanna Bator. Na to spotkanie wybrała się duża grupa czytelników biblioteki świebodzickiej, którym zarówno twórczość, jak i osoba pisarki nie są obce. Biblioteka posiada wszystkie książki z dorobku pisarskiego Joanny Bator, a pisarka odwiedziła bibliotekę w Świebodzicach w listopadzie 2012 roku, kiedy promowała książkę Ciemno prawie noc, za którą w następnym roku otrzymała literacką Nagrodę Nike.

Od tamtego czasu powstały takie książki jak Wyspa łza i ostatnia Rok królika, która – jak obiecywała pisarka zakończy „czarną trylogię”, do której zaliczyła te trzy tytuły. Dwie powieści Piaskowa Góra i Chmurdalia utrzymane są w klimacie niebieskim, a następna – najnowsza – będzie złota, jak obiecuje autorka. Powstała w Brazylii, gdzie Joanna Bator spędziła zimę, pisząc najnowszą powieść, której akcja dzieje się w Tokio. Ta książka jest prezentem dla mnie samej, ma formę krótszą niż dotychczasowe powieści, ponieważ jej narracja wpisuje się w język haiku (haiku – japońska mała forma poetycka, opisująca świat lub jakąś jego cząstkę w sposób najkrótszy i najbardziej wyczerpujący).

Swój dwunastoletni pobyt w Japonii Joanna Bator zaliczyła do jednego z darów, jaki otrzymała od losu. Pojechała tam jako naukowiec, wróciła jako pisarka. To w Tokio przyszły mi do głowy słowa Piaskowa Góra i tak zamiast habilitacji wyszła powieść mówiła wspominając początki pracy pisarskiej. Literacką fikcję tworzy z autentycznych szczegółów, zasłyszanych i zaobserwowanych, również szczegółów cielesnych np. ucha swojego dziadka, czy łydki pewnej kobiety z pociągu, które inspirują ją do budowania postaci swoich bohaterów.

Joanna Bator mówiła również o swoich literackich fascynacjach, które bywały różne w różnych okresach jej życia. Wśród pisarzy których wymieniła znaleźli się Gabriel Garcia Marquez, Witold Gombrowicz, Witkacy, a także współcześni mistrzowie polskiego reportażu – Wojciech Jagielski i Lidia Ostałowska. No i oczywiście Haruki Murakami. Stylizację „na Murakamiego” odnalazła w powieści Ciemno prawie noc jedna z czytelniczek, czym sprawiła pisarce wielką przyjemność.

fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak


Małgorzata Grudzińska 
DKK Świebodzice

Meryl Streep w roli głównej

fot. Klaudia Lutosławska-Nowak
Wieczorem 07.03 b.r. odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK) w siedzibie czytelni, czyli w kłodzkim ratuszu. Uczestniczyły w nim trzy członkinie grupy Leśmianofile (Wiktoria, Klaudia i Roksana) pod opieką pani Małgorzaty Załupki.

Tematem dyskusji tym razem była biografia "Meryl Streep", wypromowana przy okazji głośnego filmu „Boska Florence” z kolejną wybitną rolą aktorki.

Uczestniczki klubowej dyskusji rozmawiały m.in. o przebiegu kariery aktorki, o rewelacyjnych kreacjach teatralnych (w tym roli w „Zbrodni i karze” reżyserowanej przez A. Wajdę w USA ze studentami szkoły aktorskiej), o licznych filmach, w których grała bardzo rozmaite role: dramatyczne („Sprawa Kramerów”), komediowe („Ze śmiercią jej do twarzy”), historyczne („Żelazna Dama”, „Julie i Julia”), melodramatyczne („Co się zdarzyło w Madison County”, „Pożegnanie z Afryką”), wymagające sprawności fizycznej („Dzika rzeka”), umiejętności wokalnych („Mamma Mia!”) czy trudnych zabiegów charakteryzatorskich lub świetnego warsztatu artystycznego.

Biograf Meryl Streep skupił się na początkowym etapie jej artystycznej drogi, ukazując dzieciństwo, lata szkolne i niełatwe studia aktorskie oraz pierwsze ważne role teatralne i filmowe aż do oskarowego sukcesu za rolę w „Sprawie Kramerów”.

Uczestniczki dyskusji emocjonalnie wyrażały swoje opinie na temat przeczytanej książki oraz wymieniały się rozmaitymi informacjami o życiu osobistym i osiągnięciach zawodowych Meryl Streep, aktorki, która mimo trzykrotnego wyróżnienia Oscarem nigdy nie stała się celebrytką.

Atmosfera spotkania była bardzo przyjemna.

fot. Klaudia Lutosławska-Nowak

fot. Klaudia Lutosławska-Nowak

Wiktoria
DKK Kłodzko

Kobieta w literaturze

fot. Paweł Dąbrowski
14 marca w bibliotece odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Do naszego grona dołączyło sporo nowych uczestników (dziękujemy wszystkim, którzy przyjęli zaproszenie!) – rozmowa wzbogaciła się więc o ciekawe punkty widzenia i sporo merytorycznej wiedzy. Tym razem szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: Kobieta w literaturze – anioł czy demon?

Monika: literatura Indii Wschodnich z jej wyraźnym podziałem na anielsko dobre, zagubione bądź rozmarzone bohaterki, zwykle o holenderskich korzeniach i zaborcze, tubylcze kochanki, gotowe uciec się do najbardziej wyrafinowanych praktyk, aby zatrzymać przy sobie białego mężczyznę; z jednej strony kobiety jakby zatopione w przyrodzie i synkretyzmie religijnym, zwłaszcza tzw. prymitywnych wierzeniach i magii, a z drugiej zmuszone stać mocno nogami na ziemi, osadzone w historii, niemal na każdym kroku konfrontowane z odchodzeniem i śmiercią. Romantyczne i pragmatyczne zarazem.

Paweł: bohaterki Anny Janko, zwłaszcza „Dziewczynki z zapałkami” i „Pasji według świętej Hanki” – kobiety realistyczne, z krwi i kości, mocno związane z życiem samej pisarki (rys autobiograficzny), osadzone we współczesnych realiach, borykające się z codziennymi problemami. Hanka doświadcza „potężnej siły miłości, która jak demon, zarazem tworzy i niszczy, prowadzi na szczyty egzystencjalnych doznań, ale także porzuca na krawędzi, spycha na dno, w pobliże śmierci”.

Miłosz: Anna Karenina – najpiękniejsza zakochana bohaterka w dziejach literatury! Na pewno kobieta wyjątkowa – potrafiła wbrew społecznym normom i panującym konwenansom pójść za głosem serca, zakwestionować swoje małżeństwo i wybrać kochanka. Anioł czy demon? Na dodatek stworzona przez mężczyznę, Lwa Tołstoja, który nie tylko mistrzowsko odmalował społeczeństwo rosyjskie XIX wieku, jego dylematy moralne i konieczność zachowania pozorów, ale przede wszystkim naturę kobiety – początkowo kryształowej i idealnej przedstawicielki swojego stanu, a potem… „Cóż to była za jakaś wariacka namiętność?! Byle dowieść jakiejś oryginalności… Otóż i dowiodła! Siebie doprowadziła do zguby i zniszczyła dwóch zacnych ludzi: swego męża i mego nieszczęsnego syna”.

Beata: Olive Knitteridge – surowa nauczycielka matematyki, oschła żona, despotyczna matka, bohaterka wysoce antypatyczna, szorstka, powściągliwa, żyjąca według określonych zasad, zbuntowana wobec świata, podważa sens społecznych konwenansów, bezceremonialna, arogancka i kompletnie wyzuta z uczuć, a jednak… okazuje się, że nie do końca. Strout stworzyła portret niejednoznacznej, na swój sposób intrygującej, wręcz fascynującej osoby, z pozoru demona w ludzkiej skórze, ale tylko z pozoru.

Aneta: ciekawe zestawienie dwóch skrajnie różnych postaci Carmelli z „Ojca chrzestnego” i Emmy z „Madame Bovary”. Jedna pobożna, spokojna, wyważona, dostojna, druga – kapryśna, chłodna, narcystyczna, rozrzutna, niekiedy wręcz histeryczna. Emma marzy o miłości idealnej, niezwykłej, opisywanej w romansach i powieściach Waltera Scotta. Żyje w świecie ułudy, nie chcąc dopuścić do siebie realiów. Zaniedbuje dom i rodzinę. Ostatecznie burzliwy i namiętny romans, w który się wdaje, prowadzi do tragicznego końca. Carmella, jej przeciwieństwo, jak prawdziwa włoska matka, trzyma rodzinę twardą ręką, często chodzi do kościoła, modląc się za duszę swojego męża i dzieci – mafiozów, ale budzi sympatię.

Agnieszka: lady Makbet. Postać iście demoniczna, przebiegła, bezwzględna, wyrachowana i sprytna, która manipulując swoim mężem, pobudza jego ambicje i ostatecznie doprowadza do dramatu. Pierwowzór współczesnych kryminalnych bohaterek.

Z naszej dyskusji płynął jeden konkretny wniosek: żadna z literackich postaci, nawet ta stworzona przez Szekspira, nie jest jednoznacznie anielska ani demoniczna, w każdej przejawiają się wszystkie cechy i pierwiastki, wszelkie odcienie człowieczeństwa, tyle że w różnych natężeniu.


fot. Monika Dykier
fot. Monika Dykier

moderator Monika J. Dykier
DKK Obornik Śląskie