czwartek, 21 września 2017

Pod Piątką w podróży

fot. Bogusława Spryszyńska
W sierpniu zdecydowaliśmy się na wyjazd do Trzebnicy. Tym razem skorzystaliśmy z usług profesjonalnego przewodnika turystycznego. 
Pani Leontyna (emerytowana nauczycielka historii) oprowadziła nas po najważniejszych miejscach tego przepięknego miasta. Zwiedziliśmy Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej, trzebnicki Rynek i muzeum regionalne w Urzędzie Miasta, a później idąc jedną ze ścieżek w Lesie Bukowym dotarliśmy do ukrytego pośród drzew Kościółka Leśnego pw. Czternastu Świętych Wspomożycieli.





fot. Bogusława Spryszyńska
fot. Bogusława Spryszyńska
fot. Bogusława Spryszyńska
fot. Bogusława Spryszyńska
moderator Bogusława Spryszyńska 
DKK Prochowice 

Najlepiej napisany reportażostatnich lat

Recenzja książki Witolda Szabłowskiego „Sprawiedliwi Zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia”

Przeszukując ostatnio regały z książkami w Publicznej Bibliotece, wpadłam jak się później okazało na wspaniałą książkę Witolda Szabłowskiego pt. ”Sprawiedliwi Zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia”. W pierwszej chwili zaintrygował mnie poniekąd paradoksalny tytuł jak i tematyka.

Książka opowiada o najbardziej dramatycznych wydarzeniach w ukraińsko-polskiej historii, tzw. rzeź wołyńska rozpoczęta w 1943 roku. Reporter podróżuje po Polsce i Ukrainie w poszukiwaniu wiadomości i świadków tragicznych wydarzeń wołyńskich. Dociera do najbardziej skrywanych wątków i żyjących jeszcze świadków tamtych mordów. Ludzie opowiadają mu przeróżne historie, momenty straszne i te, które pozwalają wierzyć jeszcze w ludzką dobroć, w bezinteresowność i w to, ze mimo bólu jaki zadał im los, byli w stanie ratować inne życia. To przez tą wrażliwość na krzywdę ludzką, książka moim zdaniem wywiera na czytelniku takie emocje, że nie chce się jej przestać czytać. Budowa całej książki, myślę, że też jest jednym z powodów, dla których warto ją przeczytać. Autor z premedytacją dozuje nam informacje, wdrąża je w bardzo szybkim tempie, później zwalnia, potem znowu przyśpiesza, jak np. w kwestii pani Hani lub pani Hermaszewskiej. Warto wspomnieć też o pastorze Janie Jelinku. Jest to Czech, który jako trzeci narrator opowiada o rzezi wołyńskiej. Będąc Czechem mieszkającym na Wołyniu jest bezstronny i pomaga wszystkim tym, którzy tej pomocy potrzebują.

Cała treść książki wręcz zmusza czytelnika do refleksji, nad całym życiem, między innymi dzięki postawie wielu bohaterów. Witold Szabłowski jak rzadko się zdarza bardzo wkracza w życie opisywanych osób, jak w przypadku obietnicy złożonej Pani Hani. Moim zdaniem ta książka jest jednym z najlepiej napisanych reportaży ostatnich lat.

Estera Jodłowska, lat 33

DKK Wąsosz

Niezwykła baśń

Recenzja książki „Brat” Emilii Kiereś

Kilka dni temu będąc u koleżanki wpadła mi w ręce pewna książka. Zapytałam ją czy czytała, a ona odpowiedziała, że tak i że też mogłabym ją przeczytać, ale nie chciała zdradzać treści, więc zaciekawiona pobiegłam wypożyczyć i tego samego dnia zaczęłam czytać.

„Brat” to niezwykła baśń, która bardzo porusza, chwytając za serce swą treścią. Sama mam brata i siostrę i tym bardziej byłam jej ciekawa. Baśń opowiada o życiu tajemniczym i niezgłębionym bliźniaków Mira i Wira, którzy mimo że są bliźniakami są zupełnie różni. Opowiada jak silne i bezgraniczne może być uczucie łączące rodzeństwo, co jesteśmy w stanie zrobić dla naszego brata lub siostry i jakie granice przekroczyć, czy tą największą też - czyli swoje życie za życie brata. Mnie osobiście bardzo wciągnęła ta baśń, która zmusiła mnie również do myślenia jaką ja jestem siostrą. Zawiera dużo barwnych opisów, co dodatkowo ją upiększa. Jest też wspaniały morał, gdzie dobro zawsze zwycięża.

Wspaniale i szybko się ją czyta. Czytając jesteśmy w stanie przeżyć wiele ciekawych emocji. Polecam z całego serca, bo moim zdaniem jest to najlepsza książka, jaką przeczytałam przez ostatnie miesiące.

Julia Jodłowska, 12 lat

DKK Wąsosz

Miś Uszatek w Bibliotece

fot. Kamila Kulig
W Filii Bibliotecznej w Pławnej rozbrzmiewała wesoła zabawa – obchodziliśmy 60 urodziny najsympatyczniejszego polskiego misia - Misia Uszatka. Miś Uszatek to uwielbiana przez dzieci postać stworzona w 1957 roku przez pisarza i poetę Czesława Janczarskiego oraz grafika Zbigniewa Rychlickiego. O jego przygodach dzieci mogły dowiedzieć się najpierw z dwutygodnika „Miś”, którego Czesław Janczarski był założycielem, następnie z kilku książek serii wydanych przez wydawnictwo Nasza Księgarnia (Nowi Przyjaciele Misia Uszatka, Gromadka Misia Uszatka, Przygody i wędrówki Misia Uszatka). Wszystkie książki ilustrowane były przez Zbigniewa Rychlickiego oraz tłumaczone na języki obce.

Miś Uszatek i jego przyjaciele mimo upływu czasu nadal bawią i wzruszają nowe pokolenia dzieci o czym przekonaliśmy się podczas naszego spotkania – dzieci doskonale znały misia. Zabawa jak przystało na urodziny była radosna. Uczestnicy urodzin zapoznali się z historią solenizanta. Tradycyjnie nie mogło zabraknąć czytania fragmentu „Przygód Misia Uszatka”. ,była projekcja filmu „Miś Uszatek i Choinka”. Dzieci wykonały pracę plastyczną „Miś Uszatek i Przyjaciele”- z której zrobiliśmy książeczkę. Biblioteczne urodziny Misia Uszatka zakończono wręczeniem książek oraz dyplomów – Prawdziwych Przyjaciół Misia Uszatka i słodkim poczęstunkiem.

fot. Kamila Kulig
fot. Kamila Kulig
fot. Kamila Kulig
moderator Kamila Kulig
DKK Lubomierz

wtorek, 12 września 2017

Narodowe Czytanie inspiruje..

fot. Maria Kirkiewicz
ZOSIA
"Prawda? Tak jakbym się dziwiła,
że mnie tyle honoru spotyka,
pan redaktor dużego dziennika
przypatruje się i oczy przymyka
na mnie jako na obrazek".

Stanisław Wyspiański nie mógł przewidzieć tego, że jego dramat stanowić stanowić będzie znakomitą inspirację do wspólnych spotkań podczas Narodowego Czytania.
W Ostroszowicach Narodowe Czytanie odbyło się 1 września wieczorową porą w Bibliotece.
Uczestnicy tego niezwykłego spotkania zgodnie uznali, że czytanie Wesela przeplatane przyśpiewkami i tańcami to niezapomniane chwile z literaturą.
Weselny tort, świetna muzyka, brawurowe czytanie arcydzieła polskiej literatury nadały temu spotkaniu szczególnego splendoru.
Wspaniała Młoda Para, oryginalna dekoracja biblioteki oraz cudowni goście tworzyli atmosferę autentycznego wesela.
Narodowe Czytanie 2017 pozostawiło w uczestnikach nie tylko wspaniałe wspomnienia, ale przede wszystkim pamiątki w postaci zdjęć z wydarzenia, fotografii Pary Prezydenckiej z dedykacją dla nas przysłanej z Kancelarii Prezydenta, okazjonalnej pieczęci z tej okazji oraz naszej lokalnej wystawy ślubnych fotografii wystawionej podczas gminnych dożynek.
http://bibliotekamoscisko.pl/wystawa-par-slubnych/img_3039/#main

Chodzą słuchy, że to najlepsze wesele we wsi - napisał w komentarzu jeden z czytelników. 
fot. Maria Kirkiewicz
fot. Maria Kirkiewicz
fot. Maria Kirkiewicz
moderator Maria Kirkiewicz
DKK Ostroszowice