piątek, 30 czerwca 2017

Hamida z zaułka Midakk

fot. Barbara Bobowska
W czasie spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki 21 czerwca rozmowa toczyła się wokół książki Nadżiba Mahfuza: „Hamida z zaułka Midakk”.

Mahfuz urodził się, wychował, kształcił i spędził całe życie w Kairze. Napisał ponad 30 powieści, 30 scenariuszy filmowych, 14 tomów opowiadań. Tworzył też poezję. Akcja prawie wszystkich jego powieści umiejscowiona jest w Kairze. Mahfuz jest nazywany pisarzem Kairu, egipskim Balzakiem. W 1988 r. został laureatem Nagrody Nobla. Otrzymał tę nagrodę za to, że jakość jego prozy sprawia, iż mimo bariery językowej jest zrozumiała dla wszystkich. Porusza w swoich utworach wiele tematów związanych z wiarą i nauką, normami społecznymi, znaczeniem czasu i miłości .

Te wszystkie motywy znajdzie czytelnik w powieści „Hamida z zaułka Midakk”. Książka opisuje stary, ubogi zaułek Kairu. Zamieszkuje w nim wiele charakterystycznych postaci. Jest tam młody fryzjer zakochany w tytułowej bohaterce, jest też służący w brytyjskim wojsku, mleczny brat Hamidy. Są: kupiec, piekarka, „twórca kalek”, doktor, właściciel kawiarni, swatka i wiele innych.

Każda postać jest wyraziście zarysowana. Czytelnik poznaje ich rzeczywistość, marzenia i zamiary. Młodsi bohaterowie pragną wyrwać się ze starej dzielnicy, poznać inne życie, wzbogacić się. Starsi dążą do umilenia sobie ostatnich lat życia. Te pragnienia w finale doprowadzają do tragicznego końca.

Niedługie rozdziały, wartko płynąca akcja i pełni życia bohaterowie sprawiają, że czytanie tej książki to czysta przyjemność.


fot. Barbara Bobowska

moderator Dorota Kamińska
DKK Oława

Nietypowe spotkanie klubowiczów

Dnia 23 czerwca 2017 roku Członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki pod Piątką wybrali się na wycieczkę do Wrocławia. Pierwszym etapem wyprawy był punkt widokowy na 49 piętrze Sky Tower. Po obejrzeniu panoramy miasta i okolic Wrocławia, udaliśmy się do Ogrodu Zoologicznego by zwiedzić Afrykarium.
Bogusława Spryszyńska
Bogusława Spryszyńska
Bogusława Spryszyńska

moderator Bogusława Spryszyńska
DKK Prochowice

Utrata pamięci w Oleśnicy

To było 96. spotkanie w DKK „Czytanie uskrzydla”. Tym razem na warsztat wzięliśmy książkę „Never, Never” autorstwa Colleen Hoover i Tarryn Fisher. Główni bohaterowie Charlie i Silas to młodzi ludzie, którzy mieszkają w Nowym Orleanie. Pewnego dnia oboje tracą pamięć. Nic nie wiedzą o sobie i otaczającym ich świecie. Tracąc pamięć nie mają żadnych wspomnień. Nie wiedzą kim są, gdzie mieszkają, nie mają pojęcia kto jest ich przyjacielem. Nie wiedzą co im się przydarzyło i starają się za wszelką cenę poznać prawdę. Lektura tej powieści to duża przyjemność. Autorki nie pozwalają odetchnąć w trakcie czytania. Wartka akcja i wyjątkowa historia sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Książka pochłania i zarwana noc murowana.
fot. Beata Szukalska-Woźnicka
fot. Beata Szukalska-Woźnicka
fot. Beata Szukalska-Woźnicka
moderator Beata Szukalska-Woźnicka
DKK Oleśnica 

W ogródku u Ani

fot. Klaudia Lutosławska-Nowak
Czerwcowe wieczory sprzyjają spotkaniom w plenerze, dlatego też Dygresyjny Klub Książki przybył do ogrodu Ani. Były truskawki, drożdżowe ciasto i oczywiście książki. Dyskusję rozpoczęłyśmy od książki Joanny Bator "Rok królika". Autorka w marcu tego roku promowała tę powieść w naszej bibliotece. Spotkanie było bardzo interesujące, a książka raczej nas rozczarowała. Sama historia miała spory potencjał, motyw porzucenia dotychczasowego życia, poszukiwania siostry bliźniaczki, miasto pełne dziwaków i wszech ogarniająca groza spotkania z krwiożerczym królikiem. Niestety fabuła niespójna, absurd goni groteskę co z czasem męczy i zniechęca do dalszej lektury. A może sprawdzi się ta powieść jako scenariusz filmowy? Niepublikowane listy niezwykłej pary. "Najlepiej w życiu ma Twój Kot" były przedmiotem naszej dalszej rozmowy. Dwie osobowości polskiej literatury w kwiecie wieku. Ona, czyli Wisława Szymborska: poetka, eseistka i w końcu noblistka i On, czyli Kornel Filipowicz: mistrz krótkiej prozy, poeta. Nigdy się nie pobrali, nigdy nie mieszkali razem, a mimo to łączyła ich wielka miłość. Przyjemna lektura w małych dawkach, w większych staje się niestety monotonna. Wyklejanki poetki i rysunki pisarza pochodzące z ich listów, wzbogacają wizualnie książkę. Nasza gospodyni Anna obok poczęstunku przygotowała całą porcję wakacyjnych lektur. Jako pierwszą polecała najnowszą książkę Bożeny Fabiani "Gawędy o sztuce sakralnej". Autorka z wykształcenia historyk, znana z II Programu Polskiego Radia zaczęła popularyzować sztukę także w postaci książkowej. To już kolejny tom, w którym w sposób przystępny, łącząc cytaty z Ewangelii i wiedzę historyczną, opowiada o malarstwie sakralnym. Przy czym nie są to nudne, czytelne tylko dla absolwentów ASP wykłady o twórcach i ich dziełach, ale rzeczywiste gawędy. Kolejna pozycja to "Nie umarłam z miłości" autorstwa Anny Augustyniak, biografia Ireny Tuwim. Pomimo wielu sukcesów, wspaniałych wierszy i opowiadań i legendarnych już tłumaczeń w tym "Kubusia Puchatka", Irena Tuwim, została zapomniana. Na szczęście Anna Augustyniak, przypomina nam w swojej książce postać tej niezwykłej kobiety. I nie jest to sucha biograficzna książka, a miejscami po prostu bardzo ciekawie opowiedziana historia o życiu tej wielkiej tłumaczki. Książką, którą zaraz po rekomendacji zainteresowała się Danusia był zbiór opowiadań "Inne kolory" Orhana Pamuka - najsławniejszego tureckiego pisarza i noblisty. Niezwykła, zaskakująca, zachęcająca do odmiennego spojrzenia na świat książka. Ostatnia propozycja "Dziennik" Jana Szczepańskiego nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem. Na zakończenie spotkania Agnieszka zareklamowała nam zapraszający do wakacyjnej przygody - magazyn "Kontynenty czasopismo reporterów, pisarzy, fotografów, - podróżników, które ponownie pojawiło się na rynku prasowym w 2012 roku. Autorem jego koncepcji i redaktorem naczelnym jest od pierwszego numeru Dariusz Fedor – wcześniej m.in. wieloletni zastępca sekretarza redakcji „Gazety Wyborczej“, redaktor naczelny „Gazety Stołecznej“. Jako rekomendacja niech posłużą nazwiska stałych współpracowników są nimi m.in. Andrzej Stasiuk, Wojciech Jagielski, Marek Pernal, Krzysztof Varga, Max Cegielski, Wojciech Tochman, Jacek Hugo-Bader, Paulina Wilk, Małgorzata Rejmer i Marcin Kydryński. "Ogródkowa" forma DKK spotkała się z wielkim zadowoleniem "klubowiczek", dlatego też kolejne spotkanie planowane jest u Danusi na balkonie.
fot. Klaudia Lutosławska-Nowak
moderator Klaudia Lutosławska-Nowak
DKK Kłodzko

czwartek, 29 czerwca 2017

Wesoły Ryjek i wynalazki

fot. Genowefa Laszczak
9 czerwca odbyło się ostatnie przedwakacyjne spotkanie klubowiczów DKK dla dzieci i rodziców.
Podczas spotkania rozmawialiśmy i polecaliśmy książki które warto przeczytać w czasie wakacji.
Następnie przeczytaliśmy opowiadanie Wojciecha Widłaka pt. Wesoły Ryjek i wynalazki.
W dalszej części spotkania odbyły się warsztaty plastyczne podczas których dzieci wspólnie z rodzicami wykonały bukiety kwiatów. Następne spotkanie odbędzie się we wrześniu.
Serdecznie zapraszamy.
fot. Joanna Kuźmińska

fot. Genowefa Laszczak
moderator Genowefa Laszczak
DKK Zgorzelec

Tajemniczy pokój

W Młodzieżowym Dyskusyjnym Klubie Książki mamy możliwość przeczytania wielu ekscytujących i poruszających książek. Jednak ostatnia lektura, powieść Tamary Ireland Stone pt. „Teatr odtrąconych poetów” zaskoczyła mnie najbardziej. Niepozorna okładka a w środku prawdziwy ogień!

Książka opowiada o problemach teraźniejszej młodzieży, o odrzuceniu, odmienności, dwóch przyjaźniach, jednej sztucznej a drugiej prawdziwej.

Główna bohaterka 16. letnia Sam cierpi na nerwicę natręctw. Regularnie uczęszcza na terapię, a bezpiecznie czuje się tylko w basenie. Ukrywając swe problemy, Sam stara się prowadzić normalny tryb życia. Zmieszana po kilku nieprzyjemnych sytuacjach ze znajomymi spotyka wykreowaną przez siebie koleżankę. Ta prowadzi ją do tajemniczego pokoju, gdzie regularnie spotykają się jej „odmienni” rówieśnicy. Tam dziewczyna odnajduje spokój duszy i ciała oraz prawdziwą przyjaźń i miłość.

Powieść Tamary Stone porusza coraz częściej spotykane problemy i sytuacje związane z okresem dojrzewania. Dotychczasowe przyjaciółki odrzucają Sam, pojawia się uczucie do kolegi, który był wcześniej ofiarą jej drwin. Choroba, z którą walczy, przytłacza dziewczynę. Dobije ją fakt, że widzi nieżyjącą od kilku lat dziewczynę.

Bohaterowie powieści są bardzo różni, jednak najbardziej do gustu przypadła mi Sam. Mocno wczułam się we wszystko, co ją spotkało i przeżywałam razem z nią. Płakałyśmy razem, śmiałyśmy się razem. Sam pokazuje i udowadnia, że mimo odmienności i choroby trzeba walczyć o to, co się kocha i o swoje marzenia.

Książka obrazując trudne tematy, wciąga czytelnika. Otwiera nam oczy na sprawy wydałoby się oczywiste, skłania do myślenia. Skierowana jest zarówno do młodzieży jak i do dorosłych. Była to jedna z lepszych książek, jaką miałam okazję przeczytać. Na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę.

Julia Kałwak, lat 15 

DKK Chojnów

Skuba

fot. Kamila Kulig
W środę 24 maja w Filii Bibliotecznej w Pławnej odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci i młodzieży, podczas którego została omówiona książka Czesława Janczarskiego "O Smoku Wawelski’".

Dawno, dawno temu w grodzie Kraka zamiast króla panował wielki strach. Pod zamkiem zamieszkał bowiem olbrzymi i okrutny smok. Każdego dnia okoliczni mieszkańcy musieli przynieść mu kilka owiec.
Najodważniejsi śmiałkowie próbowali rozprawić się z żarłocznym potworem, ale w pojedynku ze smokiem stawali się jego obiadem lub kolacją. Ani mądry król, ani jego najmądrzejsi doradcy nie potrafili znaleźć wyjścia z tej sytuacji.

W tym czasie w okolicach Wawelu żył młody pasterz imieniem Skuba. A że był dobrym chłopcem, to postanowił znaleźć sposób na zniszczenie smoka. Skuba nie marnował czasu. Od razu zabrał się do roboty. Wypchał skórę baranią solą, a następnie zaszył ją i podrzucił pod smoczą jamą. Żarłoczny smok, gdy tylko zobaczył zwierzę, natychmiast je połknął. Smok poczuł pragnienie i szybko pobiegł do pobliskiej rzeki Wisły, zaczął zachłannie pić wodę w nadziei, że ugasi wewnętrzne pragnienie. Pił i pił, a jego brzuch był coraz większy i większy…. Aż wreszcie pękł.
W ten to sposób w państwie Kraka znowu zapanowała radość. A dzielny pasterz Skuba stał się ulubieńcem mieszkańców krainy Kraka.

Na zakończenie mali klubowicze rysowali swojego Smoka.

fot. Kamila Kulig
fot. Kamila Kulig

moderator Kamila Kulig
DKK Lubomierz, fila Pławna

Książki godne polecenia

fot. Anna Plewak
Na ostatnim przed wakacjami spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki, które odbyło się 13 czerwca, klubowiczki polecały sobie książki, które warto przeczytać. Wśród polecanych pozycji znalazły się m.in. dwie książki Dominique Loreau: Sztuka Umiaru o tym jak zmienić swoje nawyki żywieniowe i czerpać przyjemność z umiarkowania w jedzeniu oraz Sztuka prostoty, w której radzi co zrobić, by dobrze czuć się we własnym domu i pozostać w zgodzie ze sobą. Simony Kossak O ziołach i zwierzętach - opowieści o roślinach i zwierzętach wokół nas, na które zwykle nie zwracamy uwagi. Autorka dzięki swej wrażliwości pozwala nam spojrzeć na otaczającą przyrodę w całkiem inny sposób. Kolejne z polecanych książek to: Utracony świat. Podróże Leona Barszczewskiego po XIX-wiecznej Azji autorstwa Igora Strojeckiego. Jest to opowieść o niezwykłym polskim podróżniku
i fotografie końca XIX wieku, który przecierał nieznane szlaki i miał duże zasługi w dziedzinie eksploatacji złóż. Księga zachwytów Filipa Springera, książka ta jest nie tylko przewodnikiem po polskiej architekturze ostatnich stu lat, jest także opowieścią o polskiej historii. Fałszerze pieprzu Moniki Sznajderman. Autorka, w bardzo wyważony sposób opowiada niełatwą historię swojej rodziny- tej żydowskiej ze strony ojca i tej polskiej ze strony matki. Pokazuje jak te dwa światy polski i żydowski funkcjonowały obok siebie. Klubowiczki polecały też kryminały Remigiusza Mroza i powieści Elżbiety Cherezińskiej.

fot. Anna Plewak
moderator Urszula Jaros
DKK Dzierżoniów

Historia to przygody...

fot. Maria Kirkiewicz
Środa 14 czerwca w bibliotece upłynęła pod hasłem: Artystycznie - humor - dowcip - wychowanie czyli... zabierz książkę na wakacje!
Tym razem polecamy na wakacyjne wojaże książkę Pawła Wakuły:"Jagiełło pod prysznicem. Opowieści o władcach Polski".


Interesująca fabuła, duża doza humoru, ciekawostki historyczne oraz nieznane anegdoty zawarte w tej książce, niesamowicie zainteresowały dzieci. 

W pełni okazało się,że historia nie musi być nudna!
Czytanie książek na wakacjach nie tylko wzbogaca wiedzę, ale także wypełnia czas w pożyteczny sposób.

Atutem naszego spotkania jest także to, że dzieci po wakacjach będą poznawały nowy przedmiot jakim jest historia. Książka Pawła Wakuły znakomicie zachęca do pozytywnego spojrzenia na historię.
 
"Dzięki tej książce przekonałam się,że historia to przygody" - stwierdziła Agatka.

Życzenia wspaniałych wakacji dla uczniów klasy trzeciej i wychowawczyni Elżbiety Juziuk-Janickiej, z którymi w bibliotece przeżyliśmy wiele wspaniałych przygód dzięki książkom.


fot. Maria Kirkiewicz
moderator Maria Kirkiewicz
DKK Ostroszowice

piątek, 9 czerwca 2017

Igraszki z losem pod Piątką

fot. Magdalena Kalus-Hejmo
Na kolejnym spotkaniu Klubowicze omawiali książkę Agaty Kołakowskiej „Igraszki z losem”. Treść książki porusza sprawy zwykłych ludzi – takich, którzy mogą żyć obok każdego z nas, tu i teraz. Widzimy losy kilku osób, którzy borykają się z różnymi problemami życia rodzinnego. Dotyka ich osamotnienie oraz bezradność rozwiązaniu trudnych, ale też i łatwych problemów, które według nich są nie do rozwiązania. W tym wszystkim pomaga im osoba, która mimo tego, że sama boryka się z różnymi zawiłościami własnego życia, to jednak stawia sobie za cel pomoc innym. Czy mu się to udało?

Zdania Klubowiczów były podzielone, jedni uważali, że jego pomoc dużo dobrego wniosła do życia głównych bohaterek, a inni, że wręcz przeciwnie.

Czytelniku jeśli chcesz ocenić zachęcamy do lektury – książka dostępna jest w Bibliotece Publicznej.

fot. Magdalena Kalus-Hejmo
fot. Magdalena Kalus-Hejmo
moderator Bogusława Spryszyńska 
DKK Prochowice

Fragment recenzji pani Stanisławy Lepianki:
Niektóre igraszki z losem chwytają czytelnika za serce, bo są tak oczywiste, jak to bywa w życiu codziennym i rodzin i osób samotnych. Książkę czyta się spokojnie, jest rozrywką i lekiem na monotonne, samotna życie. Styl pisarki i treść trafnie dobrane do wieku każdego czytelnika.

Zachęcam do przeczytania, jak również do dyskusji i oceny postaci Borysa – męża czterdziestoletniej Mirelli i ojca dwójki dzieci. Można również podyskutować i ocenić postać Leszka.
 

LAZARUS – doskonały prezent


„Lazarus” to komiks, który jest częścią amerykańskiej serii autorstwa Grega Ruckiego. Twórcami rysunków są S. Gaudiano, M. Lusk oraz B. Level.

Z opisywaną pozycją literacką zetknęłam się na spotkaniu Młodzieżowego DKK, do którego przyłączyłam się w tym roku.

Obecnie komiks, jako forma literackiego przekazu, wraca do łask czytelników, choć nie brakuje mu wiernych odbiorców. Jest równie często wybierany jak i tradycyjna książka. Jego zaletą jest doskonała oprawa plastyczna, za którą odpowiedzialni są profesjonaliści gatunku.

Bohaterką „Lazarusa” jest Forever, członkini potężnej rodziny Carley`ów. Sprawuje ona bezwzględną władzę nad swoim dominium. Istoty żywe zostały w nim podzielone według twardego kryterium: członkowie rodziny, pracownicy dominium i „śmieci”. Ci ostatni są społecznie odrzuceni, ich los jest przesądzony. Główna bohaterka, to lojalna wojowniczka, posłusznie wykonująca wszystkie rozkazy rodziny. W walce jest niezwyciężona, poważne urazy i rany szybko regeneruje jej zmodyfikowane ciało. Dla kobiety nie istnieje życie prywatne. Cały jej świat podporządkowany jest planom rodziny. Pewnego dnia tajemniczy e-mail zaczyna zmieniać jej życie. Nie wierzy w jego treść, ale podświadomie chce wyjaśnić zagadkę swojej tożsamości. Wartka akcja, doskonała oprawa graficzna zachęciły mnie do wyboru kolejnej części serii.

Ksiązka jest doskonałym prezentem dla osoby, którą do czytania trzeba namawiać. Po lekturze „Lazarusa” przekona się, że książka, komiks to najlepsza rozrywka.

Marysia Łajus, lat 14

DKK Chojnów                                                                   

Przyjęcie dla motyli...czyli po co jest nos!


fot. Maria Kirkiewicz
Dlaczego dobrze jest czasem urządzić przyjęcie dla motyli... albo kiedy można zastosować, krzykliwą piosenkę lub... co należy zrobić gdy spotkamy na drodze krokodyla?


Na te oraz inne pytania dzieci z Dyskusyjnego Klubu Książki próbowały uzyskać odpowiedzi. 
Niewielkich rozmiarów książeczka Ruth Krauss z ilustracjami Maurice Sendak pod tytułem "Przyjęcie dla motyli" bardzo pomogła dzieciom humorystycznie fantazjować na różne życiowe tematy. 

Dzieci instynktownie rozwijały takie myśli jak: świat jest pełen najróżniejszych uszu albo zawsze możesz się przechwalać, że czegoś nie masz. 
Wesoło i twórczo spędzony czas w bibliotece umilały dzieciom nie tylko ciekawe stwierdzenia zawarte w książce, ale przede wszystkim kreatywne zabawy mimiczne.
Najbardziej spodobała się dzieciom rada przekazana przez pisarkę: Nos jest po to, żeby go wściubiać!

fot. Maria Kirkiewicz
fot. Maria Kirkiewicz
moderator Maria Kirkiewicz 
DKK Ostroszowice -  Motyle Książkowe