wtorek, 30 grudnia 2014

5 urodziny!!!

Wyjątkowa i niezwykle ciepła atmosfera panowała na ostatnim spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK), podczas którego świętowano jubileusz pięciolecia istnienia bibliotecznego klubu. W tym jakże szczególnym dniu nie mogło zabraknąć wyjątkowej oprawy oraz urodzinowego tortu.



Pierwsze spotkanie DKK odbyło się 26 listopada 2009 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Stefana Żeromskiego 43 i dotyczyło twórczości Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. Wiele zmieniło się przez te wszystkie lata, ale niezmienna pozostała idea klubów, którą jest promowanie czytelnictwa. Mamy za sobą wiele spotkań i wiele burzliwych rozmów o książkach, które uważałyśmy za interesujące i warte dyskusji. Przez te lata miałyśmy okazję poznać siebie i swoje poglądy, nawiązać nowe znajomości, a niekiedy także trwałe przyjaźnie.


fot. I. Fiedler (na zdjęciu od lewej: Małgorzata Greiner, Urszula Ubych,
Anna Kot, Maria Siewruk, Elżbieta Błachut, Urszula Bielak)

W tym ważnym dniu wspominałyśmy wyjątkowe osoby, Agnieszkę Smuśkiewicz oraz Barbarę Popiuk, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
To już ostatnie spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w 2014 r., za nami wiele udanych wieczorów i kolejne wyzwania na przyszłość.

Izabela Fiedler
moderator DKK w Bielawie

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Recyklingowanie cierpienia i śmierci... czyli krótka opowieść o kobiecie

Sonia, Sońka Kulawa, zwana też Białą to kobieta, która pomimo niewyobrażalnych cierpień, okrutnych przeżyć, złego losu... doświadczała pięknej miłości.
Miłości, która broniła ją przed złem, prześladowaniami i okrucieństwem najbliższych. 
Przepiękna powieść Ignacego Karpowicza zostawiła we mnie dużo przemyśleń.
Z kart tej lektury owianej jakąś tajemnicą rysuje się obraz małej wsi z jej mieszkańcami.
Wszyscy żyją zgodnie z kalendarzem przyrody. Każdy wie o każdym wszystko...
Pewnego dnia, jak w bajce, do Królewskiego Stojła przybywa królewicz. Igor Grycowski.
Senne wiejskie życie odsłania swoje tajemnice...
Ignacy Karpowicz, młody i utalentowany pisarz zasługuje na ogromne uznanie. Jego powieść Sońka, to według mnie arcydzieło sztuki pisarskiej...

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Literackie (i nie tylko) impresje z Barcelony

O Barcelonie mówi się, że jest to miasto uparte, pełne życia i bardzo dumne z tego, co je odróżnia od reszty Hiszpanii. Miguel de Cervantes w Don Kichocie tak pisał o tym mieście: Barcelona – z natury wytworna daje schronienie zmęczonym podróżnikom..., wywdzięcza się za przyjaźń, jest niepowtarzalnie usytuowana i piękna. To miasto wyjątkowe, które naprawdę warto poznać.



W czasie spotkania DKK naszym przewodnikiem po Barcelonie był pan Zbigniew Hyski, który swoje opowieści o tym mieście ilustrował przepięknymi slajdami. I tak przemierzając urokliwe uliczki Barcelony na dłużej zatrzymaliśmy się na Placu Santa Maria, żeby ogarnąć wzrokiem gotycką fasadę Esglesia de Santa Maria del Mar przez wielu słusznie uważany za najpiękniejszy kościół Barcelony. Strzelista, majestatyczna sylwetka jest naprawdę wzniosła i stanowi najdoskonalszy przykład gotyckiej architektury sakralnej Katalonii. Wnętrze zachwyca ogromem, elegancją i prostotą. Hughes tak podsumował wygląd wnętrza: Żadna architektoniczna przestrzeń w Hiszpanii nie ma w sobie tyle powagi i dostojeństwa co kościół Santa Maria del Mar. Motyw katedry wykorzystał I. Falcones w książce Katedra w Barcelonie. Powieść to fascynująca panorama średniowiecza, przedstawia blaski i cienie feudalnej Katalonii w dobie religijnych i społecznych niepokojów, nietolerancji i wojen. W magicznej scenerii Barcelony rozgrywa się historia wielkich namiętności, tragicznych miłości, zdrad, spisków i zemsty. Mieszkańcy ubogiej dzielnicy Ribera postanawiają własnymi rękami wybudować katedrę maryjną Kościół Santa Maria del Mar. Historia budowy splata się z losami Estanyola - syna uciekającego przed okrutnym panem pańszczyźnianego chłopa.



Ale Barcelona to nie tylko sławna gotycka Katedra to także skojarzenia z modernizmem, którego najsłynniejszym przedstawicielem jest Antoni Gaudi, którego indywidualny styl jest prawdziwym znakiem rozpoznawczym Barcelony. Organiczny wygląd to cecha charakterystyczna wszystkich projektów Gaudiego i tak detale słynnej kamienicy Casa Battlo przywodzą na myśl szkielet prehistorycznego stworzenia. 
Naszemu spotkaniu towarzyszyła muzyka hiszpańska, obejrzałyśmy też filmiki z tancerkami flamenco. Patrzyłyśmy z podziwem na te opowiedziane tańcem historie bólu, radości, miłości, nienawiści, surowe emocje, przeżycia ukryte w spojrzeniu za wachlarzem tancerki, krzyk wydobywany prosta z duszy...!
Obrazy i opowieści z Barcelony zainspirowały nas do odwiedzenia (kiedyś?) tego katalońskiego miasta.
Spędziłyśmy naprawdę uroczy wieczór smakując katalońskie wino i słuchając opowieści o Barcelonie.

Danuta Jędruszek
moderator DKK Trzebnica

piątek, 19 grudnia 2014

Podróż do kraju kwitnącej wiśni

fot. J. Strzelczyk-Leśniak
Miłym gościem na spotkaniu Klubu Podróżnika, które odbyło się w bibliotece 2 grudnia, była Milena Prządo. Zabrała klubowiczów w wirtualną podróż do Japonii, którą odwiedziła w 2013 roku. Trasa wycieczki obejmowała Osakę, Kioto, Tokio, Narę i okolice Hakone (góra Fuji).Uczestnicy spotkania obejrzeli  ciekawą prezentację zdjęć przedstawiającą  kraj kwitnącej wiśni,  jego zabytki , piękną przyrodę i mieszkańców. Japonia to kraj bardzo nowoczesny, z unikalną kulturą i kuchnią, ale również kraj wielu kontrastów. Milena Prządo przedstawiła nie tylko unikalną architekturę, ale także różne drobiazgi, które zaskakują turystę np. maszynę do ofoliowywania mokrych parasolek  przed wejściem do sklepu, hotele kapsułowe czy toalety  wyposażonej w sterowane elektronicznie udogodnienia (podgrzewany deska, muzyka itp.). Podróże to nie tylko zabytki i piękne widoki, ale również smaki. Uczestnicy spotkania mieli okazję spróbować   japońskiej herbaty – zielonej z prażonym ryżem oraz czekoladek o smaku zielonej herbaty matcha.

Urszula Jaros
moderator DKK w Dzierżoniowie


fot. J. Strzelczyk-Leśniak
fot. M. Prządo
fot. M. Prządo

czwartek, 18 grudnia 2014

Spotkanie DKK w „Koronce”

Wojciech Lubawski i Tomasz Natkaniec są autorami książki Małgorzata idzie na wojnęBohaterką powieści jest siedemnastoletnia osierocona dziewczyna. Akcja rozpoczyna się  w sierpniu 2014 r. Narzeczony Małgorzaty Szczerbińskiej postanawia zaciągnąć się do wojska. Przekazuje jej list, w którym o tym opowiada. Całym sercem chce walczyć za Polskę. Tym samym nie dotrzyma obietnicy małżeństwa złożonej Małgorzacie. Ta bardzo pragnie ślubu, który ma jej dać niezależność. Zawiedziona dziewczyna postanawia odszukać ukochanego, Januarego Piątka i... zabić go. I tu zaczyna się jej droga pełna niesamowitych przygód. Wszystko co ją spotyka opisuje w dzienniku i listach do najbliższych. 
Autorzy tej lekko napisanej książki mieli wspaniały pomysł na wciągającą lekturę, lekcję historii i promocję swojego regionu – Kielecczyzny. W  książce przewija się wiele historycznych postaci, bohaterka odwiedza miejsca związane z historią Polski i regionu. A najważniejsze, że cała historii wydarzyła się naprawdę. Twórcom opowieści wpadł do rąk list młodego żołnierza do ukochanej. Dotarli do wnuka adresatki i mieli okazję zapoznać się z jej wspomnieniami i listami. Tak narodził się pomysł powieści.
Powieść nie wszystkim klubowiczom podobała się tak jak piszącej te słowa. Niektórym opisane wydarzenia wydały się zbyt nieprawdopodobne. Ale jeśli my czegoś nie przeżyliśmy, to nie znaczy, że nie mogło się wydarzyć.
Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. 

Dorota Kamińska
moderator DKK w Oławie




środa, 17 grudnia 2014

Gabriela Zapolska, jakiej nie znacie

fot. J. Karaszewska
Tematem listopadowego spotkania Towarzystwa Oświatowego Ziemi Dzierżoniowskiej i Dyskusyjnego Klubu Książki, które odbyło się w dzierżoniowskiej bibliotece 27 listopada, było życie i twórczość Gabrieli Zapolskiej. Wykład wygłosiła Barbara Rymarska.
Gabriela Zapolska to jedna z najbardziej tajemniczych i niezwykłych pisarek, niestety zapomnianych nieco przez literaturę. A to przecież pierwsza dama teatru polskiego, jedyna kobieta-autorka utworów dramatycznych do dziś wystawianych na scenie. To dzięki niej funkcjonuje w naszym języku pojęcie dulszczyzny, oznaczające zakłamanie, obłudę i dbanie o pozory. Ale dla wielu osób wiedza o tej pisarce zaczyna się i kończy na „Moralności pani Dulskiej”. A przecież Zapolska to niezwykła indywidualność i fascynująca osobowość o bardzo bogatym doświadczeniu życiowym. Całe życie przeciwstawiała się światu i jego utartym przekonaniom, szła pod prąd i odważnie walczyła o swoje marzenia. Gorszyła świadomie swoim prywatnym życiem, jak i swoją twórczością, nie licząc się z konwenansami. Otaczająca się wielbicielami, wiecznie wojująca ze wszystkimi ambitna aktorka, rozwódka oficjalnie zrywająca ze swoim środowiskiem społecznym, pisarka demaskująca obłudę mieszczańską, poruszająca z niespotykaną wówczas swobodą tzw. „drażliwe tematy” - celowo prowokowała opinię społeczną, ale zawsze broniła skrzywdzonych i poniżanych. Była kobietą niezależną, nieco ekscentryczną i kontrowersyjną. Za swoją odwagę i niezależność zapłaciła próbą samobójczą, życiem na walizkach, byciem na ludzkich językach, niechęcią i nienawiścią wielu jej współczesnych, samotnością, a w końcu – bynajmniej nie wzniosłą śmiercią. Jej nowele, powieści obyczajowe i melodramaty były chętnie czytane, ale największą sławę przyniosły jej tragikomedie, portretujące środowisko mieszczańskie i stanowiące do dziś żelazny repertuar teatrów: „Moralność....”, „Ich czworo”, „Panna Maliczewska”, „Skiz”, „Żabusia”.

Urszula Jaros
moderator DKK w Dzierżoniowie

fot. J. Karaszewska

wtorek, 16 grudnia 2014

Katastrofalne katastrofy

30 października w sułowskiej bibliotece odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Po raz drugi pojawił się fragment książki Mechanik Dusz: Autowiwisekcja miliczanki Roksany Kulik. Rozdziałem, którym się zajęliśmy tym razem, to Katastofalne katastrofy. Opowiada on o trzech dziewczynach, które wynajęły mieszkanie, chcąc je urządzić po swojemu, pozbywając się starych i niechcianych "gratów". Okazało się jednak to zbyt trudne i uciążliwe, gdyż we wszystkich szafkach, szafeczkach a nawet w lodówce! znajdowały się ogórki kiszone, ukiszone, które miały ze dwadzieścia lat. W wynoszeniu ich z domu do śmietnika, poprosiły sąsiadów studentów, którzy byli tym zjawiskiem zaskoczeni, to mało powiedziane... Jakby tego było mało, dziewczyny wykorzystując na maxa sytuację, że mają pod ręką trzech studentów, to poprosiły ich o wyniesienie jednej "małej" wersalki, której chciały się pozbyć. Wersalka pomimo swego stanu ... była bardzo ciężka. Jak się okazało, w jej wnętrzu kryły się o zgrozo... OGÓRKI U-kiszone!!!! Co najśmieszniejsze, to to, że ta historia związana z ogórkami zdarzyła się naprawdę, co wprawiło czytelników w jeszcze lepszy nastój. Podczas spotkania górował słoik z pysznymi domowymi ogórkami. Na zakończenie spotkania, zrobiłyśmy zwariowaną sesję zdjęciową, żeby uwiecznić katastrofalne katastrofy.

Anna Szymanowska-Szymczak
moderator DKK w Sułowie






poniedziałek, 15 grudnia 2014

Sławomir Koper w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bielawie

fot. A. Węclewska
27 listopada 2014 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bielawie gościł Sławomir Koper – autor ponad trzydziestu bardzo poczytnych książek historycznych. 
Spotkanie autorskie spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców naszego miasta. Sławomir Koper z wykształcenia jest historykiem, ale sam siebie przedstawia jako popularyzatora historii. W kręgu zainteresowań pisarza jest zawsze człowiek, a poznawanie ważnych wydarzeń przez pryzmat życia prywatnego uważa za ciekawsze niż przytaczanie suchych faktów i dat. Autor niezwykle barwnie opowiadał o swoich zainteresowaniach, podawał wiele anegdot z życia swoich bohaterów. Książki Sławomira Kopra cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników, ale wywołują także wiele kontrowersji. Autor spotyka się z krytyką środowiska historyków oraz osób, które pisanie o często skomplikowanym życiu osobistym wielkich tego świata, uznają za niestosowne i obrazoburcze.
Sławomir Koper okazał się bardzo otwartym, ciepłym człowiekiem oraz świetnym gawędziarzem. Uczestnicy spotkania z przyjemnością słuchali o warsztacie pracy, zainteresowaniach i planach zawodowych pisarza oraz o granicach, które sobie stawia. Autor chętnie oraz wyczerpująco odpowiadał na wszystkie pytania. 
Książki Sławomira Kopra są niezwykle interesujące, pokazują, że żadna ze znanych osób nie jest bez skazy, a ludzkie słabości i ułomności nie pomniejszają ich zasług dla potomnych. Autor pokazuje swoich bohaterów w całej złożoności, starając się zachować obiektywizm i nie oceniać motywów, którymi się kierują. Wizyta autora tak wielkiego formatu była dużym wydarzeniem dla bielawskiej biblioteki oraz Dyskusyjnego Klubu Książki.

Izabela Fiedler
moderator DKK w Bielawie

fot. A. Węclewska. Na zdjęciu: Urszula Ubych i Sławomir Koper

piątek, 12 grudnia 2014

Historia nie musi być nudna

Sławomir Koper autor niezwykle poczytnych książek historycznych spotkał się z czytelnikami dzierżoniowskiej biblioteki w środę 26 listopada. Miłośnicy historii mieli okazję spytać autora o początki jego kariery pisarskiej i o to jak wygląda żmudna praca gromadzenia materiałów do kolejnych książek. Duża część publikacji Sławomira Kopra dotyczy dwudziestolecia międzywojennego - niezwykle barwnego i ciekawego okresu w naszej historii, a ostatnio ukazały się książki z historii PRL-u. Nie są to trudne w odbiorze prace naukowe, lecz napisane przystępnym i lekkim językiem książki popularnonaukowe. Podczas spotkania autor wyczerpująco odpowiadał na pytania czytelników. Zdradzał tajniki swojego warsztatu pisarskiego, w którym znaczącą rolę odgrywają nowe technologie. Chętnie i barwnie opowiadał o bohaterach swoich książek. Nie zabrakło anegdot, ciekawostek i nieznanych faktów z życia słynnych  polityków i artystów. Pokazani ze swoimi wadami i słabościami są nam bardziej bliscy. Autor opowiadał też o spotkaniach z czytelnikami, które bardzo sobie ceni, choć czasem przybierają one nieprzewidziany obrót - zdarzają się zabawne, a czasem nieprzyjemne sytuacje. Sławomir Koper po raz kolejny dowiódł, że historia nie musi być nudna. Spotkanie przebiegało w bardzo miłej atmosferze, na zakończenie był czas na autografy i osobiste rozmowy z autorem. Wszystkie książki Sławomira Kopra są dostępne w naszej bibliotece. Zapraszamy do lektury.

Urszula Jaros
moderator DKK w Dzierżoniowie



czwartek, 11 grudnia 2014

Emo ściemo, wanna i studia? Czy aby na pewno mieszanka idealna?

Wanna... Hm... Można by powiedzieć, że to zwykła rzecz, przedmiot, którego codziennie się używa. Jak więc można z wanny zrobić punkt kulminacyjny opowiadania? Jeżeli też się nad tym zastanawiasz, to polecam Ci do przeczytania powieść pt. Mechanik Dusz – Autowiwisekcja Roksany Kulik.
Na ostatnim DKK omówiliśmy co prawda tylko jeden rozdział z tej pozycji, jednak uważam, że zasługuje ona na uwagę. Prawdopodobnie nie wszyscy czytelnicy będą zadowoleni z języka autorki, który raz jest bardzo szczegółowy i wręcz naukowy (Roksana Kulik używa często w zdaniach trudnych do zrozumienia słów, dlatego krótki opis staje się zawiły i... nużący), a raz luzacki i zabawny.
Czy podobało mi się to opowiadanie? Mam mieszane uczucia... Kiedy książka mnie wkręciła, a akcja nabierała rozpędu... Znowu pojawiały się spowalniające wszystko przerywniki w postaci trudnych, niepasujących w ogóle do treści opowiadania słów lub zbyt bogatych opisów...Trudności w narracji rekompensują za to zabawne sytuacje bohaterów, którymi są EMO, Judoka i Psycho – po polsku mówiąc: Piotrek. Bohaterowie mają wiele przygód, a dodatkowo... Pojawia się między nimi wątek homoseksualny, który ubarwia treść i kompozycję utworu.
Komu mogę polecić Mechanika Dusz – Autowiwisekcję? Z czystym sercem mogę zaproponować przeczytanie go dorosłym, na co dzień zabieganym ludziom, którzy, biorąc książkę do ręki, przypomną sobie, jak sami naście lat temu biegali po uczelni, lub jak ratowali swojego EMOkolegę przed śmiercią przez utopienie się w wannie.

Agata Milian
wieloletnia uczestniczka DKK w Sułowie

środa, 10 grudnia 2014

Sławomir Koper zachwycony portretami wykonanymi przez uczniów...

Świetne spotkanie autorskie, które odbyło się w Ostroszowicach w dniu 26 listopada na długo pozostanie w pamięci. Sławomir Koper to doskonały pisarz oraz gawędziarz. Zafascynował słuchaczy swoimi opowieściami o prywatnym życiu elit, aktorów, skandalistów w PRL. Odbrązowił wiele postaci uważanych za ikony swoich czasów.
Znakomita atmosfera spotkania, pytania od czytelników oraz indywidualne rozmowy z pisarzem
to była wspaniała okazja do wspólnego spędzenia czasu. 
- Genialne... - powiedział zafascynowany autor o portretach wykonanych przez uczniów Joanny Fedko z ZSP w Ostroszowicach na jego cześć.

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach







wtorek, 9 grudnia 2014

Dzień Pluszowego Misia w Klubie Motyli Książkowych (fotorelacja)





Barbara Kosmowska - Niechciana

fot. E. Kempska
Temat jaki porusza autorka w swojej książce nie jest łatwy, ale dotyczy coraz większej liczby dziewcząt. Ciąża nieletnich. Główna bohaterka Kaśka zachodzi w ciążę. Przez wiele miesięcy sama musi borykać się z „problemem”. Ojciec dziecka wypiera się wszystkiego. Rodzice wiecznie nieobecni, zapracowani i sfrustrowani, nie zauważają zmian jakie zachodzą w ich córce. Znajomi odsuwają się od dziewczyny. Sytuacja wszystkich przerasta.
Barbara Kosmowska stara się pokazać zmiany jakie zachodzą w Kaśce i jej otoczeniu. Z jakim problemem musi zmierzyć się ona sama, oraz jej najbliżsi i znajomi. Na naszych oczach dziewczyna dorośleje. Na bok odsuwa plany, marzenia i pasję jaką jest taniec. Myślę, że nie odnalazła się w tej sytuacji. Musi zmierzyć się ze swoimi lękami i zadać sobie pytanie, czy chce tego dziecka. Książka nie jest słodką historią z happy endem. Nie jest to lektura łatwa i przyjemna, nie znajdziemy w niej przepisu jak radzić sobie w takiej sytuacji. Polecam gorąco.

Beata Szukalska-Woźnicka
moderator DKK w Oleśnicy

fot. E. Kempska

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Biblioteka to fajna sprawa!

Ulubione warsztaty z deqoupage. Maryla Czekańska klubowiczka z naszego Dyskusyjnego Klubu Książki przygotowała dla Saloniku Kobiet Ambitnych zestawy startowe do działania... Bombki, pudełka, sekretarzyki, wazony... każda z nas planuje co wybrać, aby zrobić własnoręcznie świąteczny podarunek...
Biblioteka to fajna sprawa... Inspiruje, pomaga.

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach



Śladami Hemingwaya

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny E. Hemingway

W jesienny, ponury i deszczowy czwartek na spotkaniu DKK postanowiliśmy porozmawiać o Kubie i twórczości Ernesta Hemingwaya. Pretekstem do zajęcia się tym tematem była podróż naszej uczestniczki DKK p. Bożenki na Kubę. 
Hemingway mieszkał na Kubie ponad 20 lat. W przybranej ojczyźnie pozostawił po sobie wiele wspomnień i miejsc. Tutaj miedzy innymi powstały takie dzieła jak Komu bije dzwonStary człowiek i morze.


Razem z p. Bożenką przenieśliśmy się w świat Hemingwaya, chodziliśmy uliczkami Hawany, odwiedzaliśmy bary w których przesiadywał autor i pisał swoje utwory popijając swoje ulubione mojito – wszystko to poparte było zdjęciami i filmem – szczegółowo komentowane przez p. Bożenkę. Odwiedziła również muzeum Hemingwaya, które mieści się w Finca Vigia, 10 km od centrum Hawany. Dom zachował swój pierwotny wygląd i charakter, ale niestety zwiedzający nie mogą wejść do środka - zwiedzanie odbywa się poprzez zaglądanie do wnętrz przez okna. Wśród pamiątek znajdują się książki pisarza, oryginalna maszyna do pisania.
Spotkanie było tak interesujące, że zapomnieliśmy o tym, że pada deszcze, że nie ma słońca i jest zimno. Zachęceni wspomnieniami o Hemingwayu postanowiliśmy wróć do powtórnego przeczytania jego dzieł.

Aldona Świdrak
moderator DKK w Piławie Górnej

piątek, 5 grudnia 2014

Młodzi czytają... Recenzja miesiąca listopada...

Kamila Gajda za najlepszą recenzję książki w listopadzie otrzymuje nagrodę w postaci profesjonalnej sesji zdjęciowej w ostroszowickiej bibliotece.
Nagroda została ufundowana przez Studio Fotograficzne KNIPSOWNIArt Joanny Śliwy -Cichoń. Serdeczne gratulacje !

O co chodzi?
Otóż, w bibliotece znajduje się skrzyneczka do której można wrzucać opinie o przeczytanej ostatnio lekturze. W listopadzie spośród wielu tekstów na uwagę zasługuje recenzja napisana przez Kamilę Gajdę:

"Kilka dni temu skończyłam czytać książkę Skorpion i koń Dziąsło autorstwa Ewy Nowak.
Jest to opowieść o ośmioletniej Monice, która ma brata bliźniaka Emila i nie jest z tego powodu najszczęśliwszą osobą na świecie.. Na dodatek musi chodzić z nim do tej samej klasy.
Emil uwielbia skorpiony i właśnie to zwierzątko chciałby dostać na urodziny, ale Marta jest pewna, że rodzice nigdy mu go nie kupią.
Marta zrobiła listę prezentów, o których marzy: skuter śnieżny i różowe płetwy.. A kiedy zamiast wymarzonych prezentów dostają od babci skrzydlatego konia i skorpiona w paski rozpoczyna się szalona rywalizacja o to, które zwierze jest bardziej w życiu i przyrodzie.
Od tego czasu dzieci zbierają zaświadczeni od rodziny...
Książka napisana jest przyjemnym, lekkim językiem, co mnie bardzo zaskoczyło.
Dziadek słabo widzi, słyszy jeszcze gorzej, zawsze chodzi we włóczkowej kamizelce, a najchętniej to by tylko siedział w fotelu i oglądał Uwaga, pirat! w TVN Turbo... W tej książce jest mnóstwo bardzo śmiesznych sytuacji. Czytając niejednokrotnie wybuchałam śmiechem np. więc pani sama z wielkim przegięciem przeczytała nam opowiadanie o jakimś kaczorze z zaburzeniami psychicznymi, który na siłę chciał zostać kogutem... Podsumowując, książkę gorąco polecam, jest bardzo wciągająca, nawet nie zorientowałam się kiedy ją przeczytałam. Moim zdaniem ta książka będzie fantastyczną lekturą dla każdego. Kamila Gajda, uczennica klasy V"

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach

czwartek, 4 grudnia 2014

Pamiętnik jedynaczki

Jak to jest być samemu? Na temat samotności (brak rodzeństwa) i nie tylko, rozmawialiśmy pod koniec października na kolejnym spotkaniu DKK, na które to zaprosiliśmy „jedynaków”. Rozmowę prowadziliśmy w oparciu o książkę Pamiętnik jedynaczki, którą napisała Hanna Kowalska-Pamięta. Tytułową postacią jest Paulina Kozińska, która jest jedynaczką i marzy o rodzeństwie. W szkole ma problemy – zauważa też, że nauczycielka matematyki czuje do niej niechęć. W nastoletnim życiu Pauliny wydarza się mnóstwo dziwnych i zawikłanych wydarzeń. Książka napisana z perspektywy dorastającej dziewczyny jest warta przeczytania. Polecamy nie tylko jedynakom.

Bożena Moderacka
moderator DKK w Piotrowicach



środa, 3 grudnia 2014

DKK, literacki spacer po Wrocławiu oraz kolorowe kreseczki Eugeniusza Get-Stankiewicza na zabytkowej kamienicy... umieszczane z pewnego powodu...

DKK to grupa osób, które spotykają się, aby porozmawiać o książkach. Pierwsze Dyskusyjne Kluby Książki powstały w Wielkiej Brytanii 1926 roku. Spotkania DKK są dla osób, które lubią czytać i rozmawiać o książkach. Na spotkaniach klubowicze mogą podzielić się swoimi wrażeniami z przeczytanej lektury. Nie mają ściśle ustalonej formy.
Przy Bibliotece w Ostroszowicach działają dwa DKK: dla dzieci i dla dorosłych.
Samo prowadzenie spotkań dla klubowiczów jest bardzo przyjemne. Natomiast przygotownia do nich to mozolna i twórcza praca. Merytorycznie pomagają w tym szkolenia organizowane przez Instytut Książki w Warszawie oraz Dział Instrukcyjno-Metodyczny we Wrocłaiu. 19 listopada uczestniczyłam w szkoleniu podczas, którego oprócz poznania zagadnień metodycznych odbyliśmy literacki spacer: Od Pana Tadeusza do Eberharda MockaMiasto Wrocław jest niezwykłe. Pełne zagadek, tajemnic i niezwykłych historii.

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach