poniedziałek, 24 października 2016

Magiczny teatr Kamishibai w bibliotece

fot. Maria Kirkiewicz
Dyskusyjne Kluby Książki dla dzieci to wspaniała okazja do tworzenia nowych spotkań edukacyjnych. 17 października w ostroszowickiej bibliotece Motyle Książkowe jak zaczarowane słuchały bajki pt.,,Kotka Milusia".
Na przykładzie zadufanej w sobie kotce, dzieci słusznie zauważyły, że nie można żyć tylko dla siebie.
Magiczny Teatr Kamishibai wywodzi się z Japonii. Nawiązuje on do ulicznych teatrzyków marionetkowych. Dzięki zaangażowaniu Tajemniczego Przyjaciela biblioteki który chce pozostać anonimowy, otrzymaliśmy skrzynkę BUTAI, która stanowi scenkę dla naszego teatrzyku obrazkowego.
Sprawdziła się reguła, mówiąca o tym, że dzieci uwielbiają być zaskakiwane.
Opowiadanie historii kotki Milusi przez obrazy to doskonały sposób poznawania świata, oswajanie go i uczenie się właściwych postaw.
Ilustracje wykonane przez Alessandro Sanna wzmocniły opowiadany przekaz. Dzieci oczarowane patrzyły w magiczną skrzynkę i przeżywały treść opowiadania autorstwa Eleny Molisani.
Nasze pierwsze spotkanie z teatrem Kamishibai to dopiero początek.
Zachęcenie dzieci do zaprezentowania się w tym magicznym teatrzyku pokazało jak ważne jest przygotowanie dzieci do publicznych wystąpień.
Schowanie się za skrzynką teatru pomogło niektórym znieść stres i zaprezentować swoje zdolności krasomówcze.
Artyzm tego spotkania polegał na odkrywaniu przez dzieci sztuki w wielu aspektach: słowo, obraz i muzyka.
Piękny tekst Eleny Molisani, muzyka skomponowana przez Dominika Kozłowskiego ,,Rondo alla Farfalla" oraz napisy w języku japońskim wykonane przez Yumi Sato pięknie uzupełniały to wspaniałe spotkanie.



fot. Maria Kirkiewicz
fot. Maria Kirkiewicz

moderator Maria Kirkiewicz
DKK Motyle Książkowe

„Najpiękniejsze kobiety z obrazów”

fot. Danuta Jędruszek
4 października w DKK rozmawiałyśmy o najpiękniejszych kobietach z obrazów malarzy, więc nasze spotkanie stanowiło korelację sztuki, literatury i obyczajowości czasów, w których żyły.
Bohaterki naszego wieczoru to niezwykłe osobowości, muzy, fammes fatales. Niektóre z nich zapłaciły wysoka cenę za nieśmiertelność. Historie kobiet z obrazów są zaskakujące i do bólu prawdziwe, czasem tragiczne, czasem pełne ciepła, ale zawsze fascynujące.
Dora Maar była jedną z wielu kochanek Picassa, niemniej ją jedyną łączyło z artystą nie tylko pożądanie, ale i intelektualne porozumienie. Malarz od razu docenił jej urodę i wyczuł siłę charakteru. Poznali się w Cafe Magot, kiedy to zafascynowany przyglądał się ryzykownej korridzie, którą demonstrowała Dora (dłoń w siatkowanej rękawiczce leżała nieruchomo na stole, a lewa wykonywała szaleńcze ruchy nożem między rozciepierzonymi palcami).
Picasso malował Dorę wiele razy. Na obrazie „Guernika” jest w centrum obrazu, a z jej ust zdaje się wydobywać rozdzierający krzyk. Również obraz „Płacząca kobieta” jest inspirowany twarzą Dory Maar – jej twarz jest wykrzywiona w spaźmie cierpienia, płacze, wystawia gargulcowy jęzor, jej palce przypominają haki, oczy mają kształt łez. Picasso często przedstawia na obrazach siebie jako Minotaura, a „towarzyszy” mu Dora.
„Orzech kokosowy” czyli Jeanne Hebuterne to z kolei muza Amadeo Modiglianiego – legendy bohemy artystycznej Montparnasse. Pod maską urokliwego mężczyzny i kobieciarza czaił się smutek i depresja, które próbował ukoić alkoholem i narkotykami. Modigliani malował Jeanne przynajmniej 25 razy. Jeśli mierzyć znaczenie związku ilością portretów to Jeanne Hebuterne była największą miłością Modiglianiego. „Jeanne Hebuterne w żółtym swetrze”, „Portret kobiety w kapeluszu”, „Jeanne Hebuterne – żona artysty” - to tylko niektóre z obrazów, które przedstawiłyśmy podczas naszej prezentacji.
Pełen „burz” był związek Salvatore Dali i Eleny Eluard (wcześniej żony Paula Eluarda, który to nazwał ją Galą). Małżeństwo Eluardów szokowało swą rozwiązłością seksualną (zwłaszcza znany był miłosny trójkąt Eluardów z Maksem Ernstem). Eluard, który lubił obserwować żonę z innymi partnerami, nie sadził, że jego małżeństwo „wisi na włosku” i że Gala zwiąże się z Dali. Związek Dalego ze starszą o 10 lat zamężną kobietą wstrząsnął jego rodziną. Jemu samemu to nie przeszkadzało, tak jak i nie przeszkadzały mu jej seksualne przygody z innymi mężczyznami. Będzie ją wielokrotnie malował. „Portret Gali z dwoma baranimi kotletami na ramionach”, „Galarina” czy „Naga Gala widziana z tyłu patrząca na niewidzialne lustro” to tylko niektóre z obrazów, których muzą była Gala.
Gdy umarł Eluard, Gala i Dali uzyskali papieską dyspensę i wzięli ślub kościelny. Z tej okazji powstał obraz „Madonna Z Port Lligat”, na którym Gala przedstawiona jest jako Dziewica Maryja.
Muza Gustawa Klimta – Emilie Flöge od zawsze interesowała się modą, była kobietą wyprzedzającą swe czasy, dzięki niej secesyjny Wiedeń na zawsze porzucił gorsety. Wraz z siostrami otworzyła w Wiedniu dom mody „Schwestern Flöge”. Obrazy u Klimta i suknie u Flöge zamawiały te same klientki. Wzorowali się na słynnej tunice Klimta (luźnej szacie w kolorze indygo inspirowaną japońskimi strojami teatru hò ) Emilie z przekonaniem nosiła luźne suknie worki, wielkie jak młyńskie koła kapelusze, ogromne mufki.
Klimt wywierał ogromny wpływ na kobiety, ale na stałe nie chciał wiązać się z żadną kobietą, mawiał „zamiast Cię poślubić dam Ci obraz”. Ale uwiecznił Emilie na obrazach: „Portret Emilie Flöge”, „Pocałunek”- obraz na którym Klimt trzyma w ramionach ukochaną Emilie.
Krytycy o niej mówili jako „propagatorce perwersyjnego malarstwa”, była chłodna,wyemancypowana, nawet rozwiązła, mylono ją z Gretą Garbo. Właściwie nazywała się Tamara Dekler, po pierwszym mężu Łempicka. Jedynym z najbardziej znanych jej obrazów jest „Kobieta w zielonym bugatti”. Jego przestrzeń w większości wypełnia jaskrawozielony samochód, za kierownicą siedzi kobieta w pilotce i skórzanych rękawicach ubrana w szary strój. Stalowa kobieta i barwna maszyna zdają się wzajemnie czerpać od siebie energię. Obraz to portret kobiety wyemancypowanej, która wie, jak zdobyć to, czego chce. Obraz był symbolem tamtej epoki, to pean na cześć kobiety wyzwolonej.
Szczególnie dumna była Łempicka z obrazu „Adam i Ewa”, obrazu przepojonego ogromnym ładunkiem erotycznym, mimo że Adam odwrócił się plecami do widza to akt męski jest bardziej nasycony seksualizmem niż towarzyszący mu akt kobiecy, co jest rzadkością w historii malarstwa zachodnioeuropejskiego.
Do obrazu „Piękna Rafaela” jednego z najważniejszych aktów dwudziestego stulecia, pozowała jej przypadkowa modelka, którą zauważyła w Lasku Bulońskim. Do jej obrazów pozowały jej często zwyczajne ulicznice czy lesbijki, jak słynna francuska piosenkarka i aktorka Suzy Solidor. Uważała, że ludzkie ciało jest przedmiotem, jak każdy inny i malując akty tworzyła właśnie takie luksusowe przedmioty.
Życie kobiet z obrazów było na pewno urozmaicone, barwne, niebanalne, pełne miłosnych przygód, romansów i skandali.
A my po tym wieczorze literacko-malarskim na pewno już inaczej, mądrzej, z większym znawstwem będziemy patrzeć na bohaterki z obrazów, czy najpiękniejsze? To już sprawa dyskusyjna.


moderator Danuta Jędruszek
DKK w Trzebnicy

Bretania – celtycka kraina Francji

fot. Urszula Jaros
Danuta Bunij, licencjonowany przewodnik turystyczny po raz kolejny była gościem Klubu Podróżnika. Spotkanie odbyło się w bibliotece 4 października. Zebrani z zainteresowaniem obejrzeli prezentację z podróży do Francji. Po Lazurowym Wybrzeżu, o którym Danuta Bunij opowiadała w ubiegłym roku, przyszła kolej na piękną i tajemniczą Bretanię. Krainę, która kojarzy się z Gotami, Celtami, Driudami i legendami o królu Arturze. Zebrani poznali historię tej części Francji i obejrzeli zdjęcia przepięknego, skalistego wybrzeża z zatoczkami, plażami ukrytymi pomiędzy klifami oraz urokliwymi miasteczkami portowymi i kurortami. Zdjęcia bretońskich miasteczek zachwyciły oryginalną architekturą. Bretończycy to ludzie życzliwi, pogodni i wielcy patrioci. Dla nich najważniejsza jest ich mała ojczyzna. Pieczołowicie kultywują lokalne tradycje. W drugiej części spotkania Danuta Bunij zabrała klubowiczów w kulinarną podróż po Bretanii, która szczyci się smaczną i urozmaiconą kuchnią. Jej podstawą są ryby i owoce morza, przyprawione aromatycznymi ziołami, z dodatkiem oliwy z oliwek i masła. Od wieków Bretania słynie z produkcji masła o słonym smaku, które jest dodawane do ciast i innych słodkich wyrobów np. karmelków. Na zakończenie spotkania zebrani mogli spróbować bretońskich karmelków i cydru z bretońskich jabłek.

fot. Urszula Jaros

Urszula Jaros
DKK Dzierzoniów

czwartek, 13 października 2016

WAKACYJNA LEKTURA

fot. Bożena Moderacka
Podczas październikowego spotkania DKK w Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Piotrowicach rozmawialiśmy o książkach, które przeczytaliśmy podczas wakacji. Powitaliśmy też nowych członków DKK. Każdy przedstawiał swoje książki. Wśród tytułów pojawiły się takie jak: ,,Charlie i fabryka czekolady” ,,Igrzyska śmierci”, ,,Wróć jeśli pamiętasz”, Zaopiekuj się mną”. Dużym zainteresowaniem cieszyła się pozycja Andrzeja Perepeczko ,,Podwodny Świat Dzikiej Mrówki”. Jest to seria powieści, której bohaterami są bracia-bliźniacy Marek i Jarek czyli Dzika Mrówka i Jego Brat. Dzika Mrówka tym razem uczy się nurkowania. Podczas wakacji, razem z Ulą i innymi płetwonurkami, prowadzi podwodne poszukiwania na Pojezierzu Kaszubskim, a potem w Adriatyku.
Jest to trzeci tom ich przygód. Mamy nadzieję że równie ciekawe są pozostałe dwa, po które zamierzamy sięgnąć i polecamy je wszystkim którzy kochają przygodę oraz poznawać różne ciekawe miejsca.

fot. Bożena Moderacka
fot. Bożena Moderacka
moderator Bożena Moderacka
DKK w Piotrowicach

NARODOWE CZYTANIE „QUO VADIS” HENRYKA SIENKIEWICZA

fot. Bożena Moderacka
Pierwsze powakacyjne spotkanie członkowie DKK rozpoczęli od zorganizowania w bibliotece szkolnej Narodowego Czytania. Już po raz trzeci zaproszeni goście, nauczyciele oraz uczniowie spotkali się aby wspólnie czytać jedno z największych dzieł literatury polskiej. Na początku spotkania członkini DKK Natalia Filip uczennica klasy VI przypomniała najważniejsze fakty z życia Henryka Sienkiewicza. Następnie przedstawiła krótką historię czytanego fragmentu Quo Vadis pt.: „Igrzyska śmierci”. Tegoroczna lektura nawiązywała do obchodzonego Roku Henryka Sienkiewicza, w związku ze 170 rocznicą urodzin i 100 rocznicą śmierci pisarza. Powieść zdobyła wszelkie rekordy popularności za którą w roku 1905 otrzymał Nagrodę Nobla. Ta krótka lekcja historii na pewno przyda się w dalszej edukacji uczniów.

fot. Bożena Moderacka
fot. Bożena Moderacka
fot. Bożena Moderacka
moderator Bożena Moderacka
DKK Piotrowice

środa, 12 października 2016

Agnniezka Lingas-Łoniewska w Szczwnie-Zdroju

22. września odbyło się spotkanie z pisarką Agnieszką Lingas-Łoniewską, wrocławianką, urodzoną w Wałbrzychu. Jest ona autorką poczytnych powieści obyczajowych, kryminalnych, romansów. Często łączy wszystkie te gatunki. Najbardziej znane to „Zakręty losu” (trzy części) „Szósty”, „Łatwopalni”, „Skazani na ból‘’, „Piętno Midasa‘’, „Szukaj mnie wśród lawendy’’, czy „W zapomnieniu”, „Bez przebaczenia”, Pisarka okazała się być osobą bardzo otwartą i serdeczną - szybko nawiązała kontakt z czytelnikami, ciekawie i z humorem opowiadając o swojej twórczości, bohaterach książek czy swoich pasjach. Obecni na spotkaniu mieszkańcy, młodzież z Zespołu Szkół im. M. Skłodowskiej-Curie w Szczawnie-Zdroju, a także kuracjusze zadali wiele pytań, na które Agnieszka Lingas-Łoniewska cierpliwie odpowiadała. Po spotkaniu można było zakupić książkę i uzyskać dedykację autorki. Spotkanie było zorganizowane i sfinansowane w ramach programu Dyskusyjnego Klubu Książki. Pani Agnieszko, czekamy na kolejne książki i spotkanie u nas! 

moderator Elżbieta Witkowska
DKK w Szczawnie-Zdroju

Kobiety tematem dyskusji

W dniu 28 września 2016r. w Gminnym Centrum Kultury i Bibliotece w Pielgrzymce odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym po omówieniu bieżących spraw klubu poddaliśmy dyskusji książki:

· Jenny L. Witterick – Tajemnica mojej matki
· Katherine Weeb – Echa pamięci


Pierwsza książka to relacja opowiedziana przez wielu bohaterów o kobiecie, która w czasie wojny bezinteresownie, narażając swoją rodzinę, ocaliła przed śmiercią wiele osób. Natomiast druga to portret kobiety, która za wszelką cenę chciała być kochana i staje się ofiarą własnej wyobraźni. Powieść o nieśmiertelności miłości i sztuki. Serdecznie polecam.

moderator Łucja Lipowiecka
DKK w Pielgrzymce

Echa pamięci

Katherine Weeb
„Echa pamięci”

Otwierając pierwsze stronice książki „Echa pamięci” nie wiedziałam, że powieść ta zaciekawi mnie w taki sposób. Jest to urzekająca historia pierwszej i jakże skomplikowanej miłości czternastoletniej Mitzy, przed którą życie rozpościera całą gamę własnych zachowań. W jej postępowaniu rozróżniamy paletę kontrastujących ze sobą barw. Począwszy od bieli poprzez różne odcienie szarości – widzimy też przerażającą czerń.

Obłąkańcza miłość zmienia w diametralny sposób życie młodej kobiety. Rosnące w niej uczucie dojrzewa, rozwija się i staje się tak silne, że nie zna żadnych zasad, które ograniczałyby życie u boku ukochanego. Jej uczucie z czasem przybiera chorobliwą formę i nakazuje naszej bohaterce „po trupach” dążyć do celu. Mitzy jest tak opętana i zniewolona ogarniającą siłą miłości, że nie jest w stanie cofnąć się przed najgorszym. Za wszelka cenę chce być z Charlesem i nie ma dla niej żadnych świętości. Nawet silna osobowość żony malarza nie stanowi dla niej problemu - kiedy knuje okropny podstęp. Nie waha się użyć śmiertelnej rośliny, aby pozbyć się rywalki. Uczucie jakim darzy Aubreya wychodzi poza granice człowieczeństwa i równa się szaleństwu. Jej miłość staje się paranoją. Czyny, które popełnia nie usprawiedliwiają jej jako kochanki, nie dają rozgrzeszenia. Dlaczego tak postępuje – wie ona jedna. Jednak jej miłość jest naprawdę wielka, chociaż szalona i niepoczytalna. Po wstrząsających wydarzeniach potrafi myśleć racjonalnie, a wszystko w imię miłości do ukochanego człowieka. Całkowite oddanie, rezygnacja z własnych dążeń, poświecenie i podporządkowanie swojego życia kochankowi - budzi zastanowienie i zasługuje na refleksję.

Małgorzata Semeniuk

członkini DKK w Pielgrzymce

Tajemnica mojej matki

Jenny L. Witterick
„Tajemnica mojej matki”

To poruszająca lektura odkrywająca przed czytelnikiem niesamowite losy bohaterów. Autorka za pomocą prostych lecz jakże wymownych słów trafia do serc i umysłów odbiorcy. Sploty wydarzeń toczących się wokół występujących postaci zazębiają się tworząc wspólny krąg, a zwyczajne, życiowe sytuacje w warunkach ekstremalnych przybierają całkowicie inny wyraz.

Odwaga i determinacja Franciszki dowodzi, że nawet w obliczu wojny i zagłady można zachować ludzkie wartości i kierować się zasadami człowieczeństwa. Narażając życie własne i córki z zaciekłością broni życia innych. Jej sposób postępowania jest pięknym przykładem miłości do bliźniego. W świecie, gdzie śmierć bliskich, ból i cierpienie zmienia ludzi w bezlitosne bestie, ta niezwykła kobieta walczy z przeciwnościami losu pomagając innym. Jej dobroć serca sprawia, że chcąc ich ocalić dokonuje niezwykłego wyboru. Wyboru, który dla wielu byłby trudny, a dla niej jest oczywisty. Ona nie potrafiłaby inaczej, nie umiałaby - to właśnie wyróżnia ją spośród pozostałych. Wojna wymusza na ludziach, że zwyczajne zachowania w czasie pokoju stają się osobliwe podczas okupacji. Jednak na niezwykłe zachowania w obliczu zagrożenia, stać tylko wyjątkowych ludzi.

Kilka scen wzruszyło mnie do łez, m.in. chwila w której Ada - matka i żona podejmuje decyzję miedzy oddaniem małej Beatki, a pozostaniem przy pozostałych członkach rodziny. Dokonując takiego wyboru jest rozdarta na pół, jednak mimo wszystko musi umieć żyć dla tych, których wybrała.

Pragnę zakończyć swój wywód słowami Jenny L. Witterick, że w życiu „im więcej dajesz miłości tym więcej jej masz”.  


Małgorzata Semeniuk 
członkini DKK w Pielgrzymce

poniedziałek, 10 października 2016

Polski pisarz fantastyki

fot. Joanna Gelczyńska
23.09.2016 r. legnicką książnicę odwiedził jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy fantastyki  - Jakub Ćwiek. Spotkanie poprowadził pasjonat literatury fantasy a zarazem opiekun legnickiego DKKF  - Mieczysław Pytel. Pisarz dał się poznać jako wspaniały gawędziarz. O swoich licznych podróżach, inspiracjach pisarskich i fascynacjach nie tylko literackich, opowiadał ciekawie, chwilami zabawnie, ale zawsze z pasją.

Jego przygoda z pisarstwem zaczęła się dość wcześnie, bowiem w wieku 7 lat. Na polecenie mamy, która chciała w ten sposób poprawić charakter pisma syna, pisał dziennie jedną stronę wymyślonego tekstu. Od tamtej pory tworzył opowiadania i coraz częściej, jak sam autor określił, „męczył” pisarzy na spotkaniach swoimi dociekaniami. Jak zapewniał pisarz na jego twórczość wpływ mieli ludzie, m. in. Andrzej Sapkowski, Andrzej Pilipiuk, Anna Brzezińska. Jako swojego literackiego mistrza wymienił Stephena Kinga, a spotkanie z pisarzem jako jedno z największych marzeń. Zrealizował je, podobnie jak marzenie o spotkaniu ze swoim idolem, Brucem Willisem. A co irytuje pisarza? Zwykle ignorancja, jako niechęć do nieznanego oraz fanatyzm. Pisarz chętnie odpowiadał na pytania, a na koniec tradycyjnie podpisał książki przybyłym na spotkanie fanom swojej twórczości. Był to z pewnością wyczekiwany czas, chwila, podczas której chętni mogli zamienić z pisarzem kilka słów w bardziej kameralnym otoczeniu.


fot. Joanna Gelczyńska
fot. Joanna Gelczyńska
moderator Joanna Gelczyńska
DKK w Legnicy

Mali giganci od książek

fot. Maria Kirkiewicz
"Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka..."
"Rzepka" Julian Tuwim

"Rzepka" Juliana Tuwima to wspaniała opowieść wierszem, pełna humoru mówiąca o tym, że wspólnymi siłami można dokonać tego, czego nie uda się w pojedynkę.

Znakomite kolorowe ilustracje wspaniale pomagają dzieciom śledzić treść i utrwalać kolejność zdarzeń. Książka ta wydana nietypowo w formie harmonijki stanowiła znakomitą zabawę i posłużyła jako element do zbudowania mostu, tunelu czy drogi.

28 września najmłodsze dzieci z Klubu Motyli Książkowych w przedszkolu poznały nowe słowa, podziwiały kolorowe ilustracje, utrwaliły nazwy ptaków, roślin oraz bawiły się sylabami. Spotkania z książką od najmłodszych lat rozwijają u dzieci pasję do czytania i zainteresowania literaturą. Przede wszystkim pomagają dzieciom wchodzić w świat.

fot. Maria Kirkiewicz
moderator Maria Kirkiewicz
DKK Ostroszowice

Bohaterowie niejednoznaczni

fot. Beata Wiciak
Interesują mnie bohaterowie niejednoznaczni, skłóceni z życiem i rzeczywistością mówiła na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świebodzicach Agnieszka Lingas–Łoniewska, w dniu 15 września 2016 roku.

Wśród licznie przybyłych gości byli m. in.: uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Świebodzicach z polonistką Ireną Horbaczewską, Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej-Jan Klepiec, mieszkańcy naszego miasta oraz wielbiciele pisarki, w tym fanklubowicze z pobliskich miejscowości. Rozmowę z pisarką prowadziła Dyrektor Biblioteki Małgorzata Grudzińska. Autorka w swoim dorobku ma wiele książek sensacyjno-kryminalnych oraz "new adult". Warto wspomnieć w szczególności o tych, które na pewno pozostawią ślad w pamięci każdego czytelnika. Umieścić w nich można z pewnością: "Zakręty Losu", „Piętno Midasa”, „Szósty”, „Zakład o Miłość” „Jesteś Moja Dzikusko”, „Szukaj Mnie Wśród Lawendy” czy „Łatwopalni”. To książki, których czytelniczkami są zazwyczaj kobiety w różnym wieku, pragnące poznać tajemnicze historie występujących w nich bohaterów i fatum kierujące ludzkim losem.

W trakcie rozmowy Agnieszka Lingas-Łoniewska opowiedziała o początkach swojej drogi pisarskiej. Jak sama twierdzi, jako dziecko posiadała bujną wyobraźnię i niezwykłe zdolności do konfabulacji, które bardzo często spotykały się ze zdziwieniem i dezaprobatą ze strony nauczycieli i najbliższych. W końcu za namową mamy zaczęła zapisywać swoje opowieści do zeszytu, stając tym samym u progu zawodowej kariery. Oficjalną przygodę ze słowem pisanym powieściopisarka rozpoczęła w 2009 roku podpisaniem pierwszej umowy wydawniczej na książkę "Bez przebaczenia". Mówiąc o warsztacie pisarskim Autorka zdradziła, że do każdej historii przygotowuje się inaczej, receptą na powstanie ciekawej, wciągającej powieści jest przede wszystkim pomysł na stworzenie intrygującego bohatera oraz zebranie potrzebnych materiałów dzięki, którym można stworzyć fabułę i problematykę inspirującej opowieści. Pisarka nawiązała również do swojej opowieści „Piętno Midasa”, która powstawała najdłużej, ponieważ wymagała gruntownych przygotowań i konsultacji z prawnikami i psychologami policyjnymi. Chcąc uwiarygodnić historię opisaną we wspomnianej książce, udawała się na strzelnicę, gdzie godzinami ćwiczyła obsługę broni. Piętno Midasa to historia chłopca, który urodził się w niewłaściwej rodzinie, we wrocławskiej dzielnicy Trójkąta Bermudzkiego, co odcisnęło tragiczne piętno na jego dalszym życiu i wyborze drogi życiowej. Przez moment na sali zapanowała groza, kiedy – niczym zły duch – pojawił się tytułowy bohater powieści „Piętno Midasa”, jakby żywcem wyjęty z książki o płatnym zabójcy. W jego rolę wcielił się zaprzyjaźniony czytelnik biblioteki Dariusz Kubiszewski, któremu nieobce są – z racji zawodu – historie opowiadane w książkach przez Agnieszkę Lingas–Łoniewską. Po spotkaniu uczestnicy wydarzenia mieli okazję wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie i zakupić wybraną publikację z autografem pisarki. Warto wspomnieć, że również wszystkie książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, zakupione przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Świebodzicach otrzymały dedykację autorki.


fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak
tekst: Ewa Kowalik, stażystka
DKK Świebodzice

CZAS NA TEATR/ TEATR NA CZASIE

fot. Beata Wiciak
To było pyszne popołudnie! Salon poezji w Świdnicy - dziś - w ramach projektu "Czas na teatr, teatr na czasie". Gośćmi tego wydarzenia byli m. in. aktorzy Teatru Starego z Krakowa. W niedzielę 25.09.2016 r. recytowali "Ballady morderców" - nie te najbardziej krwawe, ale te najbardziej poruszające w interpretacji \od lewej\ Zbigniewa Kosowskiego, Małgorzaty Zawadzkiej i Bogdana Brzyskiego. Podkład muzyczny stworzył Piotr Krakowski, świdniczanin. Uczta dla uszu i duszy!


fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak
Róża Stolarczyk
DKK w Świebodzicach