wtorek, 30 czerwca 2015

Maroko – pełne niespodzianek

Na zbliżające się wakacje nasz uczestniczka DKK poleca Maroko. To kraj afrykański, ale z wieloma cechami europejskimi. Może dlatego, że i byli tam Rzymianie, Francuzi, Portugalczycy a nawet Anglia miała swoją enklawe. Przeprawa przez Cieśninę Gibraltarską (14 km od Europy) i już przed nami egzotyka i mieszanka kultury arabskiej, afrykańskiej i europejskiej.


Berberowie, rdzenni mieszkańcy  Maroka, to do dzisiaj tajemniczy lud, którego pochodzenia etnolodzy nie są w stanie wyjaśnić. Dlatego ich symbolem są znaki nieskończoności czyli bez początku i bez końca. Przepiękne krajobrazy Góry Atlas, Atlantyku i Morza Śródziemnomorskiego. Pustynia i klimat łagodny wokół Agadiru, gdzie panuje specyficzny mikroklimat. Tylko tam można podziwiać drzewa arganowe, na które wskakują kozy, by się pożywić, a olejek arganowy to „złoto Maroka”, obecnie bardzo modny w kosmetykach.


Marokańczycy dokonali cudu. Zachowali swoje tradycje i budowle w nienaruszonym stanie i nie skazili ich dodatkami nowoczesnymi. Dlatego do każdego miasta wjeżdża się przez przepiękne bramy otoczone murami – miejsca zwane medinami. Większość z nich zaliczana do „cudów świata” i wpisana na listę UNESCO.
Casablanka – z najnowocześniejszym meczetem Hassana II i tylko Mekka jest większa. A Hassan II , król Maroka, otoczony jest niezwykłą czcią i szacunkiem. Panował w latach 1961-1999. To ten okres sprawił, że Maroko jest i muzułmańskie i europejskie i otwarte na świat i turystykę. Polacy są tam witani z wielką życzliwością. Jeśli chcecie się poczuć jak w baśni „Tysiąca i jednej nocy”, jeśli chcecie poczuć smak piasku na pustyni i zapach wielbłąda i w ponad 30-stopniowej temperaturze spoglądać na śnieg w górach Atlas – jedzcie! Poleca Maria Koza.

Aldona Świdrak
moderator DKK w Piławie Górnej

Surogatka i Papusza w DKK w Pielgrzymce

20.05.2015 r.  w Gminnym Centrum Kultury i Bibliotece w Pielgrzymce  odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu  Książki, na którym po omówieniu  bieżących spraw klubu poddaliśmy dyskusji książki: Angeliki Kuźniak - Papusza i Sary Connell - Surogatka. Jak moja mama urodziła mi syna. Wszyscy uczestnicy spotkania przyznali, że to książki napisane w ciekawy i ujmujący sposób.

Łucja Lipowiecka
moderator DKK w Pielgrzymce

Sara Connell
Surogatka. Jak moja mama urodziła mi syna

To książka, którą napisało samo życie. Sara i Bill Connel’owie przez wiele lat starali się o dziecko, aby zostać rodzicami przebyli bardzo trudną, wielokrotnie roszoną łzami drogę. Po wielu nieudanych próbach i traumie po wczesnym poronieniu i śmierci bliźniąt stracili już nadzieję na rodzicielstwo. Właśnie wtedy mama Sary zaproponowała im swój brzuch i w wieku sześćdziesięciu lat została surogatką dla swojej córki i urodziła swojego wnuka. Dla Sary zachowanie matki to wyraz wielkiej miłości. Surogatka to wzruszająca i dająca do myślenia lektura ukazująca problemy niepłodności i przybliża polskiemu czytelnikowi zasady zastępczego macierzyństwa i in vitro w Stanach Zjednoczonych. Wspaniała książka o problemach zwykłych, pragnących dziecka ludziach, miłości i poświęceniu. Gorąco polecam.

Angelika Kuźniak
Papusza

To prawdziwy oparty na faktach reportaż o Bronisławie Wajs – cygańskiej poetce, którą odkrył Jerzy Ficowski. Zauroczony jej talentem, prostotą i wrażliwością doprowadził do wydania pierwszego tomiku jej wierszy i razem  z Julianem Tuwimem rozsławili twórczość Papuszy i otoczyli ją opieką. Lecz książka Ficowskiego Cyganie polscy, która powstała, na podstawie obserwacji życia Cyganów, gdy ukrywał się przed władzami i żył wśród nich sprawiła, że Papusza została wykluczona ze wspólnoty romskiej co głęboko odbiło się na jej psychice i zdrowiu. Angelika Kuźniak przedstawia fakty z życia cygańskiej poetki słowami w większości z jej listów, wierszy i pamiętnika. Przedstawiła Bronisławę Wajs taką jaką była i jak pisała. Gorąco polecam.
L.L

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Czy zgon to jedno i to samo, co śmierć?

Książka Giny Damico, pt. „Zgon” była moją kolejną lekturą w szkolnym Dyskusyjnym Klubie Książki. Okładka nie była dla mnie bardzo zachęcająca, a opis wydał mi się dość nieoryginalny. Pomyślałam sobie: Znowu? Kolejna książka napisana lekkim językiem, z niby „ciekawą” fabułą. Mimo tego, że słyszałam dużo pozytywnych opinii, byłam nastawiona sceptycznie. Jak bardzo się myliłam...
Już po pierwszych stronach nie mogłam się oderwać od lektury. Losy 16-letniej Lex, którą bardzo delikatnie można by nazwać dość brutalną, rozwijały się szalenie dynamicznie. Rodzice głównej bohaterki wysyłają ją na wieś, do wujka, gdzie ma złagodnieć i pozbyć się nadmiaru energii. Niestety nikt nie mógł przewidzieć, że przyszły opiekun pokaże jej, jak zostać zawodową kostuchą. Kiedy dziewczyna trafia do miasteczka o nietypowej nazwie - Zgon, widzi, że coś tu nie pasuje. Chociażby nazwy ulic i jej dziwny współlokator.  Słuchając wyjaśnień wujka i mieszkańców miasteczka nie może uwierzyć, że znalazła się w centrum dowodzenia śmiercią. Gdy zaczyna poznawać tajniki swojego przyszłego zawodu, wokół zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Czy uda jej się znaleźć powód tajemniczych zgonów?
Pełna czarnego humoru i napisana lekkim językiem powieść z elementami   fantastycznymi i romansowymi może być czytana przez osoby w różnym wieku - od ucznia szkoły podstawowej, po jego rodziców i dziadków. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, jednak wydaje mi się, że nie jest to książka, która przejdzie do historii.
Chociaż, kto wie? Przecież nie ma żadnych przeciwwskazań, by stała się lekturą w gimnazjach. Sądzę, że może być to dobry pomysł na bardzo delikatne oswojenie moich rówieśników ze śmiercią, ponieważ „Zgon” pokazuje, że koniec życia naszych bliskich może być początkiem czegoś lepszego i że jest ktoś, kto o nich dba po tamtej stronie. Kolejną zaletą jest to, że Gina Damico świetnie poradziła sobie z tematem wiary i religii. Nie mówi wprost jaki bóg rządzi i czy w ogóle, ale można wywnioskować, że jednak ktoś tam jest. Następnym atutem jest nie przesłodzony koniec i  pokazanie wad bohaterów. Chyba nikt nie zniósłby czytania około 200 stron o idealnej i wymuskanej bohaterce.
Jeśli chcesz poznać powiązania pomiędzy czarną bluzą, pająkiem, kosą i ciastkami Oreo – bardzo proszę. Musisz tylko iść do biblioteki i wypożyczyć „Zgon”.
Na pewno nie będziesz rozczarowany.

Iza Wielgucka, lat 14
MDKK Chojnów

piątek, 26 czerwca 2015

Spotkanie autorskie z Agnieszką Lingas-Łoniewską w Oławie

16 czerwca, we wtorkowy wieczór w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w bibliotece gościła Agnieszka Lingas-Łoniewska. Autorka powieści obyczajowych, sensacyjnych i „zmiksowanych” ( zawierających wątki thrillera, erotyku i obyczajowy). Spod jej ręki wyszły książki Zakręty losu, Łatwopalni, W szpilkach od Manolo, Brudny świat, Szukaj mnie wśród lawendy i inne.
Pisarka żywo i barwnie opowiadała o genezie swoich książek, znaczeniu muzyki w procesie pisania, początkach pracy twórczej. Uczestnicy spotkania brali udział w losowaniu książki autorki. Wylosowała ją pani Wiesława Kalinowska. Po spotkaniu można było zakupić książki, otrzymać dedykację od autorki i podzielić się refleksjami.

Dorota Kamińska
moderator DKK w Oławie








czwartek, 18 czerwca 2015

Jaką lekturę zabrać na wakacje?

Jaką lekturę zabrać na wakacje? O tym i nie tylko dyskutował Dygresyjny Dyskusyjny Klub Książki na spotkaniu 9 czerwca 2015 roku. Niestety zimny czerwcowy wieczór trochę odstraszył dyskutantów i na spotkanie stawiły się cztery panie. Ilość uczestników nie wpłynął na jakość dyskusji, która była bardzo ciekawa i jak zwykle nie wolna od licznych dygresji. Skupiłyśmy się głównie na nowościach ostatnio zakupionych, Ania polecała nam książki o Agnieszce Osieckiej. Ula Ryciak w książce Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej  przedstawia żywy i wielobarwny portret Osieckiej, poznajemy bardzo inteligentną, błyskotliwą kobietę z niezaspokojonym apetytem na życie i miłość w każdej postaci. Książka ta, jednocześnie stanowi ciekawy obraz pewnej epoki, gdzie świat literacki-artystyczny-polityczny tak wyraźnie się przenikały.



Kolejna książka to Koleżanka: wspomnienia o Agnieszce Osieckiej - wybór, red. i oprac. Karolina Felberg-Sendecka. Jest to pozycja wyjątkowa, wspomnieniowa, ukazująca Osiecką przez pryzmat wspomnień jej znajomych, przyjaciół, listów z nimi wymienianych, tekstów niepublikowanych dotąd utworów, felietonów napisanych specjalnie do tej książki i innych materiałów. Niesamowita podróż po artystycznym świecie sprzed kilku i kilkudziesięciu lat oraz po zawiłościach ludzkiej duszy i międzyludzkich kontaktów.
Pozycjami, które poleciłam koleżankom były powieści z Cormoranem Strikem napisane przez J.K. Rowling pod pseudonimem "Robert Galbraith". Po książkę Wołanie kukułki sięgnęłam bo szukałam kryminału i  zainteresowała mnie okładka i opis, a to skłoniło mnie do przeczytania tej  książki, bez świadomości kto jest jej autorem. Zaraz potem przeczytałam Jedwabnika. Cormoran Strike to prywatny detektyw, weteran wojenny i dość skomplikowana osobowość. Różni się od innych detektywów, ledwie wiąże koniec z końcem, rozstał się z kobietą swojego życia, musi mieszkać w biurze. Trudno go nie polubić. Autorka nie postawiła na wartką akcję, nagłe zwroty fabularne i sceny mrożące krew w żyłach, tak często wykorzystywane w dzisiejszych powieściach kryminalnych. Wręcz przeciwnie, akcja książek skupia czytelnika na meandrach śledztwa, które prowadząc wraz z Cormoranem i Robin, stopniowo odkrywają zaskakującą prawdę. Trzeba przyznać, że śledzenie krok po kroku poczynań detektywa zmusza umysł czytelnika do intensywnego myślenia. Jest to dobra lektura nie tylko wakacyjna. 
Na tym zakończyła się nasza dyskusja dotycząca książek a zaczęły się dygresje ale o nich nie będę już tu pisać.

Klaudia Lutosławska-Nowak
moderator DKK w Kłodzku

środa, 17 czerwca 2015

Portugalia i wyprawa na Broad Peak w DKK w Dzierżoniowie

Ostatnie przed wakacjami spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, odbyło się 9 czerwca i było poświęcone reportażom. Dyskutowano o dwóch książkach: Długi film o miłości Jacka Hugo-Badera i Samotność Portugalczyka Izy Klementowskiej.

Długi film o miłości to relacja z  wyprawy na Broad Peak, zorganizowanej przez Jacka Berbekę w celu odnalezienia zwłok polskich himalaistów – jego brata Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego. Obaj zginęli podczas zimowego wejścia na ten szczyt w 2013 roku. W skład ekipy wchodzili jeszcze – Adam Bielecki i Artur Małek. Wszyscy czterej członkowie wyprawy zdobyli szczyt, ale zeszło z niego tylko dwóch. Jacek Hugo-Bader, choć nie jest himalaistą, dołączył do ekipy poszukiwawczej, żeby zrozumieć co popycha ludzi do tego, by osiągnąć sukces wbrew zdrowemu rozsądkowi, nawet za cenę życia. Książka wzbudziła wiele kontrowersji. Klubowiczkom jednak się podobała. Dzięki niej można się wiele dowiedzieć o kulisach wypraw wysokogórskich. O tym, z jak ekstremalnymi warunkami muszą się zmagać himalaiści i jaki ma to wpływ na ich organizmy. Zaletą książki jest to, że autor nie dokonuje ocen, pozostawia to czytelnikowi.

Samotność Portugalczyka Izy Klementowskiej to zbiór reportaży o Portugalii. Autorka rozmawiając z ludźmi z różnych środowisk, starała się zrozumieć duszę Portugalczyka. Była w miejscach innych niż oferują biura podróży, w dzielnicach biedoty na peryferiach, gdzie nie docierają turyści. Opisała historię kraju oraz problemy, z którymi współcześnie zmagają się Portugalczycy. Portugalia to nie tylko kraj z urzekającymi krajobrazami, piękną pogodą, nastrojową muzyką i wspaniałymi zabytkami, to także kraj wieloletniej, ponurej dyktatury Salazara, którą obaliła dopiero rewolucja goździków w 1974 roku. Po przeczytaniu książki Izy Klementowskiej, klubowiczki inaczej spojrzały na nieco melancholijną i senną Portugalię i jej mieszkańców.  

Urszula Jaros
moderator DKK w Dzierżoniowie

fot. J. Strzelczyk-Leśniak


środa, 10 czerwca 2015

IV Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom w Ostroszowicach rozpoczęliśmy 30 maja podczas Nocy Bibliotek...

Był to niezwykły wieczór, podczas którego odbyło się wiele wspaniałych działań... Nocne czytanie książki Gunilli Bergstrom pt. Kto straszy Albercie? wprowadziło uczestników w tajemniczą atmosferę... Nastąpiło więc oswajanie strachów, tworzenie mapy straszydeł oraz wymyślanie zaklęć.
Wiele radości sprawiła dzieciom odlotowa jazda na miotle oraz spotkanie z Czarownicą Lukrecją. Taniec szkieletów oraz kreatywny teatr cieni bardzo się wszystkim spodobał.
Dużo radości oraz zadowolenia sprawiło uczestnikom tworzenie komiksu o tym co się wydarzyło tej nocy w naszej bibliotece...
Wielkie podziękowania dla Pań: Gabrieli Wojnarskiej, Elzbiety Juziuk-Janickiej, Bożeny Nowak oraz Justyny Gorbenko-Wilk za udział w tym wydarzeniu... Wydawnictwu Zakamarki dziękujemy za przysłane książek o Albercie oraz pamiątkowe materiały promocyjne.
Czytanie w niesamowitej scenerii wśród książek pod osłoną nocy wyzwoliło pozytywne emocje. Hasło tego wieczoru brzmiące Groza nie czytać! okazało się prawdziwe. Atmosfery naszego spotkania nie da się w pełni opisać. Takie chwile należy przeżywać razem w bibliotece.. A czy wiecie jak straszy w... muzeum? Fruuuu!, w hotelu?  Ajajajaj!, w szkole? Aaaaaaaaaaa, Beeeeeeeeee, Ceeeeeeee!
itd.

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach













wtorek, 9 czerwca 2015

Aktywna biblioteka

Z okazji Dnia Bibliotekarza i Bibliotek odbyło się spotkanie z seniorami z Dyskusyjnego Klubu Książki. Zebraliśmy się jak zawsze w przemiłej atmosferze z sympatykami literatury aby porozmawiać o Bibliotece Publicznej w Miliczu, o zmianach na przełomie długoletniej historii, która sięga roku 1946. Nasze wspomnienia o bibliotece, choć przypominały raczej fragmenty z tamtych czasów, po dzień dzisiejszy wzbudzają emocje. Dało się to odczuć zwłaszcza przy oglądaniu fotografii z kronik Biblioteki, która z rąk do rąk wędrowała. Wśród naszej zaprzyjaźnionej grupy seniorów są osoby, które przez lata aktywnie odwiedzali naszą placówkę. Dzięki nim zachowały się pewne krótkie anegdoty z życia i pracy w bibliotece dotąd nam nie znane. Właśnie każde z tych historii ma w sobie coś, co nie powinno zostać zapomniane i które pozwolą odtworzyć całą historię. Więc każdy kto ma dużo wolnego czasu, odczuwa potrzebę nie pozostawania obok toczącego się życia, lubi czytać i rozmawiać o tym co przeczytał niech odwiedzi bibliotekę. A może w przyszłości będzie mógł podzielić się swoimi wrażeniami z innymi.

Monika Cieśla
moderator DKK w Miliczu


poniedziałek, 8 czerwca 2015

Książki, do których chętnie wracamy

Prawdopodobnie każdy z nas ma swoją ulubioną książkę, do której chętnie powraca lub taką, którą z sentymentem przechowuje na półce. I właśnie o takich książkach rozmawiano podczas majowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki.


Istnieje mnóstwo subiektywnych powodów dla których jakaś książka staje się dla nas wyjątkowa. Większość klubowiczek z wielką przyjemnością powraca do „Jeżycjady” Małgorzaty Musierowicz. Liczący już 20 tomów cykl powieści dla młodzieży (i nie tylko) ukazuje się od przeszło trzech dekad i opowiada o perypetiach życiowych kolejnych pokoleń rodziny Borejków. Książki z tego cyklu weszły do kanonu lektur szkolnych, zostały przetłumaczone na wiele języków, otrzymały wiele prestiżowych nagród i przede wszystkim zdobyły uznanie kilku generacji czytelników. „Jeżycjada” od lat urzeka klubowiczki, które z ogromną przyjemnością czytają o nowych przygodach ulubionych bohaterów i z dużym sentymentem powracają często do tych już dobrze sobie znanych.
25 czerwca br. odbędzie się ostatnie przed wakacjami spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym mowa będzie o czytanej przez wielu literaturze podróżniczej.

Izabela Fiedler
moderator DKK w Bielawie

piątek, 5 czerwca 2015

Zgłoś swojego kandydata do PIK-owego Lauru!

PIK-owym Laurem Polska Izba Książki nagradza dziennikarzy za promocję książek i czytelnictwa. Rozpatrujemy publikacje z prasy, programy radiowe, telewizyjne, portale internetowe oraz akcje społeczne, które w nietuzinkowy sposób wpływają na wzrost zainteresowania dobrem kultury, jakim są książki. PIK-owy Laur jest jedyną nagrodą dla dziennikarzy w Polsce, która docenia ten fakt oraz stymuluje swoimi zasadami jakość działań na tym ważnym polu.

Zgłoszenia kandydatur należy przesyłać do 31 lipca 2015:
na e-mail: biuro@pik.org.pl;
lub pocztą tradycyjną na adres: Polska Izba Książki, ul. Oleandrów 8, 00-629 Warszawa,
z dopiskiem „Konkurs PIK-owy Laur”.

Co powinno zawierać zgłoszenie konkursowe?

  • Imię i nazwisko osoby zgłaszanej do nagrody, względnie nazwę programu, jego producenta lub realizatora;
  • uzasadnienie dla zgłoszenia danej kandydatury: wskazanie osiągnięć, szczególnych wartości danej działalności względnie programu;
  • dane osoby zgłaszającej: imię i nazwisko, adres, firmę.

Ogłoszenie wyników 9. edycji konkursu PIK-owy Laur nastąpi 23 października br. podczas Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie.

Regulamin i szczegółowe informacje o konkursie dostępne są na stronie www.pik.org.pl.

ORGANIZATOR: Polska Izba Książki                                                                                 
PATRONAT: Biblioteka Narodowa, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców COPYRIGHT POLSKA oraz Stowarzyszenie Autorów ZAiKS

środa, 3 czerwca 2015

Nam się podobał

Na zaproszenie DKK „Literiada” gościliśmy w Zgorzelcu Marcina Kydryńskiego (rocznik 1968). Mówi o sobie „radiowiec”, pisze książki chociaż stanowczo podkreśla, że nie jest pisarzem; lubi fotografować, zwłaszcza Czarny Ląd. Wśród licznych fascynacji muzycznych wymienia w jednym szeregu etno - w tym nostalgiczne fado (np. Mariza), jazz (Pat Metheny, Richard Bona) i rock (Sting). Spotkanie przebiegało w świetnym tempie, bez zbytniego gawędziarstwa i niebezpiecznych dłużyzn. Wyczuwało się klimat porozumienia. Godny zauważenia jest fakt, iż sporą część widowni stanowili mężczyźni, co w Zgorzelcu, na spotkaniach autorskich nie zdarza się zbyt często. Największe wrażenie na widzach zrobiły prezentacje fotografii z Afryki i Lizbony. Dobre, poruszające zdjęcia dopełniała starannie dobrana muzyka. Kultura słowa na wysokim poziomie, ciekawe spostrzeżenia ze świata no i urok osobisty gościa sprawiły, że spotkanie mogło się podobać. Autor także nie krył satysfakcji, przez pół godziny podpisując książki i chętnie pozując do wspólnych zdjęć.

Maria Kret
moderator DKK w Zgorzelcu


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Spotkanie z pisarzem Pawłem Pollakiem

DKK przy bibliotece Ikara gościł 14.05.2015 pana Pawła Pollaka, pisarza powieści sensacyjnych i obyczajowych, skandynawistę i tłumacza z języka szwedzkiego. W wydarzeniu udział wzięli sympatycy klubu, seniorzy spotykający się w naszej bibliotece i opiekujące się klubem bibliotekarki, w sumie 25 osób. 
Pan Paweł opowiadał o swoich książkach i o pomysłach na nie. Opowiadał o zawiłościach sztuki przekładu, o własnych doświadczeniach wydawniczych i perypetiach z wydawcami. Te ostatnie okazały się interesujące niczym wątek z prawniczego thillera. 
Padło wiele zapytań do autora. Pytano o Wrocław w jego powieściach; o polskich pisarzy literatury sensacyjnej; o inspiracje pisarskie: o jedyną jak dotąd obyczajową powieść Pawła Pollaka „Niepełni” i oczywiście o plany pisarskie na przyszłość. 
Wytworzyła się miła atmosfera. Były podziękowania, brawa, kwiaty, a raczej kwiat - pąsowa róża, którą tradycyjnie wręczamy naszym gościom. Z niecierpliwością oczekujemy na nową powieść Pawła Pollaka, zapowiedzianą przez autora.

Beata Baranowska
moderator DKK w Filii nr 23 
MBP we Wrocławiu