środa, 3 czerwca 2015

Nam się podobał

Na zaproszenie DKK „Literiada” gościliśmy w Zgorzelcu Marcina Kydryńskiego (rocznik 1968). Mówi o sobie „radiowiec”, pisze książki chociaż stanowczo podkreśla, że nie jest pisarzem; lubi fotografować, zwłaszcza Czarny Ląd. Wśród licznych fascynacji muzycznych wymienia w jednym szeregu etno - w tym nostalgiczne fado (np. Mariza), jazz (Pat Metheny, Richard Bona) i rock (Sting). Spotkanie przebiegało w świetnym tempie, bez zbytniego gawędziarstwa i niebezpiecznych dłużyzn. Wyczuwało się klimat porozumienia. Godny zauważenia jest fakt, iż sporą część widowni stanowili mężczyźni, co w Zgorzelcu, na spotkaniach autorskich nie zdarza się zbyt często. Największe wrażenie na widzach zrobiły prezentacje fotografii z Afryki i Lizbony. Dobre, poruszające zdjęcia dopełniała starannie dobrana muzyka. Kultura słowa na wysokim poziomie, ciekawe spostrzeżenia ze świata no i urok osobisty gościa sprawiły, że spotkanie mogło się podobać. Autor także nie krył satysfakcji, przez pół godziny podpisując książki i chętnie pozując do wspólnych zdjęć.

Maria Kret
moderator DKK w Zgorzelcu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz