„Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie.” (A. Stasiuk „Fado”) Tematem przedwakacyjnego, czerwcowego spotkania obornickiego Dyskusyjnego Klubu Książki była twórczość Andrzeja Stasiuka - krytyka literackiego, eseisty, poety, ale przede wszystkim prozaika, laureata NIKE w 2005 roku za „Jadąc do Babadag”. Książki czytane nieustannie, z niesłabnącym zainteresowaniem przyniosły mu wiele nagród, m.in. Nagrodę Fundacji im. Kościelskich (1995r.-„Biały kruk”). Większość została przetłumaczona na wiele języków, m.in.: angielski, rosyjski, niemiecki, francuski, czeski, hiszpański, ukraiński…Stasiuk, outsaider, podróżnik, kolekcjoner starych map, zbieracz rachunków z barów, biletów na węgierskie promy, bo uważa, że tylko takie drobiazgi przechowują ludzką pamięć. Rozmawialiśmy o Stasiuku pisarzu („Mury Hebronu, „Dziewięć”), ale i miłośniku zwierząt („Kucając”), miłośniku natury i wolności („Fado”), Stasiuku podróżniku („Wschód”, „Jadąc do Babadag”). W p...