czwartek, 19 maja 2011

O książce "Święta tajemnica" Krzysztofa Koziołka

Znów młody pisarz – przyznaję, nie lubię ich stylu pisania, a może ściślej, nie rozumiem ich twórczości. Skoro ich książki są wydawane to muszą być dobre, tylko ja nie nadążam. No cóż różnica pokoleń...
Zaintrygował mnie tytuł Święta tajemnica i zapewnienie p. Marii (moderatorki DKK), że to kryminał. Kiedyś fascynowały mnie kryminały, teraz wolę książki historyczne.
Początek już mocny, czytając wciągam się. Przeczytałam jednym tchem.
Nie myślę tu kadzić autorowi, ale  książka bardzo mi się podoba. Widać, że jest on wnikliwym obserwatorem życia. Zmusza do przemyśleń naszego zachowania.
Czasami nie czynem, a słowem można bardzo zranić drugą osobę. Zacytuję tu słowa ks. Twardowskiego: Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą.
Znalazłam w tej książce cenną wskazówkę dla siebie. Czuję się podbudowana. Chętnie przeczytam inne książki autorstwa  Krzysztofa Koziołka.

Jadwiga Wilk
klubowiczka z DKK Ostroszowice

1 komentarz:

  1. właśnie jestem po lekturze tej książki i mam bardzo podobne odczucia i z czystym sumieniem mogę książkę polecić wszystkim!

    OdpowiedzUsuń