piątek, 4 marca 2011

Magiczny świat bieszczadzkiej puszczy (DKK Filia nr 3 MBP w Zgorzelcu)

Nakarmić wilki to pasjonująca powieść autorstwa Marii Nurowskiej. Przenosi ona czytelnika w magiczny świat bieszczadzkiej puszczy. Tam, wśród piękna natury, w spokojnym królestwie lasów, panuje stworzenie, którego człowiek jeszcze się lęka. Jest nim wilk. Odwieczna walka człowieka z przyrodą uwidacznia się tu w pełnej krasie. Autorka w mistrzowski sposób uwidacznia głębię ludzkich charakterów, relacje międzyludzkie, samotną walkę w słusznej sprawie, siłę przyjaźni i miłości, ale także nienawiści zarówno ludzi wobec zwierząt jak i wobec samych siebie. Na szczególną uwagę zasługuje opis relacji jaka istnieje w stadzie. Uderza niezwykłe podobieństwo zachowań wilka i człowieka. Możemy się tylko zastanawiać nad własną pychą i próżnością, która każe nam traktować inne stworzenia jako niegodne szacunku. Okazuje się bowiem, iż traktowanie wilków jak bestie, które trzeba tępić, jest przejawem lekceważenia i bezmyślności. Powieść zawiera wiele cennych spostrzeżeń i przesłań, ciekawych wypowiedzi. Jednak, mimo powagi tematu podjętego przez autorkę, znajdziemy tam też dużo dobrego humoru. Cięte i niebanalne uwagi głównych postaci zapewniają wyśmienitą rozrywkę. Od tej książki nie sposób się oderwać. 
Młoda studentka Katarzyna przyjeżdża do zapadłej bieszczadzkiej wioski, by badać życie wilków, na temat których pisze swoją pracę doktorancką. Na miejscu witają ją dwaj koledzy i opiekunowie zarazem, a także niezwykle trudne warunki życia i... niechęć mieszkańców wobec jej osoby, a zwłaszcza zadania, którego się podjęła. Wydaje się, że dziewczyna nie mogła wybrać gorzej. Ochrona wilków to temat tabu. Nie ma dnia, by nie dochodziło do ataków czy to słownych czy ręcznych na znienawidzone „bestie”. Katarzyna już od pierwszych chwil podpada otoczeniu, za samo to, iż przynależy do grona „wilczych miłośników”. Mając za nic wrogość otoczenia i wątpliwości jej kolegów, co do powodzenia jej misji, studentka z godną podziwu wytrwałością dąży do raz obranego celu. Na każdym kroku udowadnia swoją wartość czy to przekonując ludzi do swoich racji czy to konsekwentnie, wytrwale i sumiennie wykonując swoje obowiązki. Upór i pewność siebie szybko zjednują jej przyjaciół, a początkowa niechęć zaczyna topnieć. Katarzyna jednak nie poprzestaje na rutynowym tropieniu wilczych śladów i żmudnym przeprowadzaniu ankiet. Chce z bliska obserwować życie wilczej watahy, lecz do tego potrzebna jest zgoda z Ministerstwa. O Katarzynie można powiedzieć wiele, ale nie to, że ustępuje wobec problemów. Wprost przeciwnie. Ta dziewczyna, wobec piętrzących się przed nią przeszkód, daje z siebie wszystko i nie przebiera w środkach byleby osiągnąć swój cel. Podglądając upatrzone stado zaczyna się coraz bardziej przywiązywać do swoich „pupilków”. Pomiędzy nią a wilkami tworzy się jakaś niezwykła więź, gdyż zwierzęta reagują na obecność dziewczyny całkiem inaczej, jakby im nie przeszkadzała, a nawet jakby były z tego zadowolone, iż przebywa blisko nich. Ciężka praca i poświęcenie Katarzyny doprowadza do nieoczekiwanych efektów. Jej koledzy patrzą na nią z coraz większym uznaniem. Po jakimś czasie do podziwu dołączają i inne uczucia. Dziewczyna na pierwszym planie stawia mimo wszystko swoje zadanie, któremu całkowicie się poświęca. Wykazała, że dla wilków jest w stanie zrobić wszystko, ponosząc najcięższe ofiary. 
Nakarmić wilki to niezwykły utwór przekazujący czytelnikowi aż nazbyt znane aspekty życia. Maria Nurowska ze znawstwem ukazuje splątane relacje, ludzkie podejście do trudnych tematów i wagę niesprawiedliwych, pochopnych, krzywdzących ocen. Walka, którą musi toczyć główna bohaterka oraz zrozumienie i sympatia, które się narodziło miedzy nią a wilkami, daje sporo do myślenia. Hołdowanie uprzedzeniom nigdy nie wyszło ludziom na dobre. Mimo to jakakolwiek próba zmiany oficjalnego stanowiska często graniczy z cudem i niesie ze sobą sporą dozę niebezpieczeństwa. Kreacja bohaterów jest oddana bardzo przekonywająco. Doskonale dopasowane do siebie postacie tworzą harmonijną całość i nadają powieści bardzo realistyczne rysy. Wiele analogicznych zachowań możemy odnaleźć wokół siebie. Narracji nie można nic zarzucić, książkę czyta się z wielką przyjemnością. Opisane z wielkim talentem tło i fabuła idealnie odzwierciedlają współczesną rzeczywistość. Szczególną uwagę przyciąga postać głównej bohaterki, której niezwykła osobowość i hart ducha zyskują uznanie czytelnika. Katarzyna, która choć czasem działa "na gorąco", to może stanowić wzorzec postępowania. Niełatwo jest dziś znaleźć osobę, która równie konsekwentnie trwałaby przy swoich przekonaniach i tak wytrwale dążyłaby do wyznaczonego sobie celu. Nie do pogardzenia jest też wiele humorystycznych wypowiedzi i nietuzinkowych powiedzonek, którymi co chwila raczy nas autorka. Z powodzeniem można się oderwać od szarzyzny codzienności i śmiać się, z ludzkich ułomności i zachowań, razem z bohaterami tej świetnej powieści.  Nakarmić wilki to obowiązkowa pozycja dla każdego zafascynowanego przyrodą i złożonością ludzkich charakterów czytelnika. Mogę ją śmiało polecić. Czytając kolejne strony przenosiłam się w świat bieszczadzkich lasów. Wszystko rozgrywa się tu w ciszy, zarówno życie jak i śmierć. Ta powieść tchnie jakąś tajemniczością podobnie jak szumiące cicho drzewa, które były nieraz milczącymi świadkami wspaniałych lub straszliwych zdarzeń. Autorce można by zarzucić tylko jedno: napisała tak fascynującą historię, że ponad dwieście stron nie zaspokoiło mojego czytelniczego apetytu.

Aneta Kmita
DKK w Filii nr 3 MBP w Zgorzelcu

Maria Nurowska (ur. 3 marca 1944 we wsi Okółek w województwie podlaskim) – to popularna polska powieściopisarka i nowelistka. Studiowała na Uniwersytecie Warszawskim. Debiutowała w 1974 r. na łamach miesięcznika "Literatura". Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz