czwartek, 22 stycznia 2015

W kraju fado i porto

fot. J. Karaszewska
Tematem pierwszego w 2015 roku spotkania Klubu Podróżnika była Portugalia. Z inicjatywy Towarzystwo Oświatowe Ziemi Dzierżoniowskiej, w ciekawą podróż do tego kraju zabrała uczestników Maria Tyws. Poniżej relacja ze spotkania Zofii Mirek:
Ach, co to była za podróż, czuło się wiatr od oceanu, bowiem Capo de Roca to najdalej wysunięte miejsce w Europie. Wysoki klif spada stromo do oceanu. Położenie Portugalii powoduje, że jej klimat jest inny niż w sąsiedniej Hiszpanii. Tam właśnie zabrała nas 13 stycznia 2015 roku Pani Maria Tyws, cudownie opowiadając o miejscach, które odwiedziła, bogato ilustrując to zdjęciami.
Portugalczycy wymyślili nostalgiczne i dramatyczne fado, nazywane czasami portugalskim bluesem, odzwierciedla ono ich charakter. Symbolem kraju jest pstrokaty kogut. Na Portugalię wielki wpływ mieli Maurowie – widać to głównie w architekturze i wnętrzach (np. w kafelki azulejo). Ciekawa jest też roślinność. W Portugalii rosną  drzewa korkowe – z uprawy tych drzew można korzystać po 25 latach, następne okorowanie bez szkody dla drzewa może się odbyć po 9 latach. Z kory wykonuje się wiele przedmiotów - torebki, kapelusze, korki do butelek, sukienki wieczorowe. Podstawą kuchni są owoce morza, smakołykiem ciastko na ciepło pasteis de Nata a  pospolitym owocem pomarańcza. W XII w zjednoczono królestwo portugalskie – dokonał tego Alfons I. Na wschodzie istniała Hiszpania, stąd ruszały wyprawy zamorskie od  XV wieku. Vasco da Gama odkrył drogę morską do Indii. Kolonializm przyczynił się do rozwoju gospodarczego. Dopiero po Rewolucji Goździków i obaleniu Salazara kolonie w Afryce, Azji uzyskały niepodległość. Wejście do Unii Europejskiej spowodowało wzrost zamożności, ale niekontrolowane wydawanie funduszy skończyło się katastrofą, co zmusiło wielu Portugalczyków do emigracji zarobkowej. My jednak ciekawi byliśmy zabytków Portugalii. Charakterystyczny dla Portugalii jest styl manueliński, cechujący się ozdobną ornamentyką o motywach orientalnych i morskich (np. liny okrętowe, fale, koniki morskie czy koralowce). Styl ten powstał w okresie wielkich odkryć geograficznych, dokonywanych przez Portugalię, pod rządami króla Manuela I. Wędrowaliśmy wąskimi średniowiecznym uliczkami po Lizbonie, słuchając opowieści i oglądając liczne zabytki w tym: wieżę z XVI w, romańską katedrę... Kolejny etap podróży to Sintra – miasteczko wypoczynkowe, położone niedaleko Lizbony, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, gdzie bawił lord Byron, a obecnie Roman Polański. Po zwiedzeniu zamku, wysłuchaniu opowieści o jej mieszkańcach zawędrowaliśmy do miasteczka Obidos. Było ono zwyczajowo prezentem ślubnym dla królowych portugalskich. Piękne. Podziwialiśmy największy kościół i klasztor w Portugalii, wykonany w surowym francuskim gotyku w XII w, jako votum za zwycięstwo Alfonsa I nad Maurami. Jest to też miejsce pochówku królów. Wiąże się z tym miejscem legenda o Inez i Pedro. Kolejny zabytek sakralny to kościół w Batalha, zbudowany w stylu angielskiego gotyku i rodzimego stylu manuelińskiego, znajdujący  się również na liście UNESCO. Pochowany jest tam Henryk Żeglarz i król Jan z żoną Filipą, znajduje się tam także grób nieznanego żołnierza z wiecznym ogniem i wartą. Odwiedziliśmy Tomar – portugalską siedzibę Templariuszy - Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. Klasztor wpisany na listę światowego dziedzictwa  UNESCO. Bogaty wystrój malarski i rzeźbiarski, genialnie rozwiązane sklepienie......I zawędrowaliśmy do Porto – miasta portowego, założonego przez Rzymian, miejsca eksportu wina porto (nie ma w okolicy winnic). Wino eksportowano do zamorskich krajów, kiedy zaczęło się psuć w drodze do Anglii dodano do niego spirytus, tak powstało znane do dziś porto – wino z dodatkiem spirytusu. W mieście jest jeden z najpiękniejszych na świecie dworców kolejowych, wnętrze wyłożone kafelkami z całymi scenami rodzajowymi. Kościół franciszkanów w stylu przesadnego baroku, ostentacyjny pokaz bogactwa. W zabytkowej substancji mieszkalnej istnieje wiele porzuconych kamienic. Podziwialiśmy najpiękniejszą księgarnię świata w stylu neogotyckim – to w niej Rowling wymyśliła Harrego Pottera.
W Coimbrze – kolebce państwowości portugalskiej zwiedziliśmy najstarszy uniwersytet z 1290 roku, bibliotekę Joanina w stylu barokowym, katedrę. Braga – to najstarsze miasto Portugalii. Powstało 2 tysiące lat temu. Jest też ośrodkiem kultu religijnego, zwłaszcza kult św. Jana rozwija się w tym miejscu. Na tyłach pałacu biskupiego ogrody św. Barbary. W katedrze ogromne organy, przepięknie zdobione. Na peryferiach Bragi wzgórze pielgrzymkowe. W okresie baroku rozbudowano monumentalne schody dwubiegowe. Na poszczególnych pomostach fontanny, ogrody, sztuczne groty. Fatima - miejsce znane z objawień, pielgrzymek z całego świata. Przez cały rok każdej nocy odbywa się tam misterium światła, z udziałem pielgrzymów ze świecami, co wygląda mistycznie.
Pani Mario – bardzo, bardzo dziękujemy za cudowną podróż! Zofia Mirek.

Urszula Jaros
moderator DKK w Dzierżoniowie

fot. J. Karaszewska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz