piątek, 5 lipca 2013

Eustachy Rylski „Obok Julii” - recenzja

Twórczość Eustachego Rylskiego przywraca mi wiarę w możliwości kreacyjne polskiej prozy współczesnej. Ostatnia powieść Obok Julii utwierdziła mnie w tym przekonaniu bynajmniej nie ze względów fabularnych, gdyż jej treść nie jest skomplikowana, niczym nie zaskakuje, a postacie są uprosz-czone, jednowymiarowe i przerysowane niczym w komiksie. „Dobrzy” mają charak-tery nieskazitelne, „źli” straszą od początku do końca. Główny bohater - Janek Ruczaj reprezentuje typ prowincjonalnego chłopca o nieokiełznanym apetycie na uroki świata, zafascynowanego życiem i swoją piękną fizycznością. Nie ma wątpliwości, że Janek, zadufany we własnej młodości i możliwościach, jakie ona daje, uosabia archetypiczną, stereotypową męskość: silną, brawurową, łasą na ryzyko i niebezpieczeństwo. Młodość, prężność opalonego ciała, które - niczym dobrze nastrojony instrument - służy właścicielowi niezawodnie - to powody zachwytu autora. Dzięki tym właściwościom możemy chłonąć świat wszystkimi zmysłami, smakować jego zapachy i czuć się jak szczęśliwy hedonista. Koniec młodości oznacza nie tylko utratę urody życia, ale, co gorsza, naraża na upokorzenie z powodu słabości i niemocy starego ciała. Starość to skostniałość, schematyczność, a nade wszystko dojmująca brzydota, której nie sposób zatuszować najbardziej młodzieńczym strojem. Stary Jan prawie w niczym nie przypomina dawnego Janka. 
Młodość i starość nie są dla Rylskiego ważne jako okresy w życiu człowieka, lecz w jego ujęciu stają się pojęciami filozoficznymi, których celem jest wyrażenie pewnych poglądów na temat ludzkiej kondycji, tak jak wiele lat wcześniej zrobił to Witold Gombrowicz. Zarówno w konstrukcji utworu - schematycznej i uproszczonej - jak również w języku - nasyconym groteską i duchem satyry - widać wyraźny podziw autora dla intelektu i stylu wybitnego poprzednika, któremu zresztą poświęcił zmysłowe opowiadanie Dworski zapach.
Pozostaje jeszcze pytanie o rolę tytułowej Julii w życiu Janka Ruczaja. Co oznacza wyrażenie Obok Julii? Otóż każdy z nas nosi w sobie własną, prywatną mitologię - zespół pojęć, które nas określają i na bazie których organizujemy swoją tożsamość. Najważniejszym mitem w życiu Janka Ruczaja była Julia. Jej cień towarzyszył mu zawsze i wszędzie, dlatego też, gdy jej zabrakło, jego życie też się „rozsypało” i w zasadzie nigdy nie zostało scalone na powrót.
Autor twierdzi, że miał zamiar napisać powieść autobiograficzną, ale ów zamysł nie powiódł się. Być może tak jest ze względu na brak formalnego podobieństwa między Eustachym Rylskim a jego bohaterem. Jednakże, według mnie, omawiany utwór ma cechy autobiograficzne nie w warstwie stricte fabularnej, lecz egzystencjalnej. Przekazuje bowiem uogólnioną prawdę o życiu każdego człowieka, o tym, co w nim jest piękne oraz o tym, co nieuchronne i przerażające. W tym kontekście można umieścić tę powieść obok dzieł wybitnych egzystencjalistów.

Zuzanna Mróz
klubowiczka z DKK w Bolesławcu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz