poniedziałek, 28 lutego 2011

Dni i noce w DKK w Gryfowie Śląskim

W styczniu członkowie DKK „Nie-poczytalni” pochylili się nad tomikiem poezji Piotra Sommera Dni i noce. Jedna z klubowiczek podjęła się napisania recenzji tomiku: 

Poezji P. Sommera trzeba dać czas, sobie również. Liryka zaprezentowana w tomie Dni i noce musi się uleżeć, dojrzeć i przetrawić. Kiedy przebrnie się przez warstwę języka typowo prozatorskiego, a język ów na początku mnie zraził, rozpoczyna się wędrówkę po ciekawym, pełnym odniesień, aluzji i kontekstów świecie. Wiersze te  nie dają o sobie zapomnieć, w jakimś sensie "uwierają". Ja, na przykład, często powracam do utworów Konfirmacja i Latem - różni je, poza językiem, wszystko. Mimo to, są, moim zdaniem, reprezentatywne dla całego zbioru - jest tutaj horacjańsko-skamandrycka afirmacja życia, a z drugiej strony naleciałości turpizmu i barokowa refleksja o kruchości istnienia. Podmiot liryczny z jednakową atencją pochyla się nad śmiercią matki, starszego kolegi i psa Binia. Wątki funeralne nie przytłaczają, pełne są spokojnej zadumy i pokory wobec losu.
Rzeczywistość zaprezentowana przez nadawcę lirycznego jest czytelnikowi bliska, to sytuacje, jakich doświadcza i ludzie, których spotyka. Liryka Piotra Sommera nie jest z pewnością odkrywcza, bo chce się powiedzieć, że wszystko już było, ale wyczuć w niej można świeżość, ciekawość świata i doskonały zmysł obserwacji.

Katarzyna Romanowicz-Kłosin
DKK "Niepoczytalni" w Gryfowie Śląskim

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz