środa, 16 lutego 2011

"Kawa u Doroty" i "Niebo dla akrobaty" - recenzje Piotra Ladry klubowicza z Prusic

O książce Wojciecha Chmielewskiego „Kawa u Doroty”


Siedząc przy biurku - słyszę jak cichutko szumi pompa od centralnego ogrzewania. Przed chwilą skończyłem czytać „Kawę u Doroty” Wojciecha Chmielewskiego. Jestem pod wrażeniem jego opisów i wnikliwych obserwacji zwykłego szarego życia. Opisów wrażliwych, przeplatanych ostrością i delikatnością. Opisów przeplatanych światłem porannych wschodów, wieczornych zachodów i szarości dnia, która często układa się w kolory życia.
Główny bohater to bardzo wrażliwy artysta malarz, który pomimo swego rozkojarzenia i roztargnienia okazuje sympatię ludziom z otoczenia oraz miłość bliskim i przyjaciołom. Wraca ciągle do wartości, które przekazały mu osoby najbliższe - szczególnie Basia. Miłość do rodziny, miłość do wartości religijnych i – w konsekwencji – miłość do życia. Wszystko to, dzięki plastyczności przedstawienia utrwala się w naszych umysłach, w psychice – w archiwum naszej pamięci.


O książce Jana Grzegorczyka  „Niebo dla akrobaty”


Jest późna godzina – zrobiłem sobie drinka i zabieram się do napisania czegoś o książce „Niebo dla akrobaty” Jana Grzegorczyka.
Kilka historii w niej opowiedzianych bardzo mnie poruszyło. Akcja rozgrywa się w hospicjum. Z czym kojarzy się hospicjum – wiadomo. Te ostatnie miesiące, tygodnie, godziny i minuty życia są dla chorych podsumowaniem przemijania – dopóki jest świadomość, jest to walka o każdą sekundę życia. Życie, które gaśnie – czasami za szybko. Marzenia, które mają chorzy i marzenia ludzi pomagających w ich spełnieniu, cały czas się uzupełniają. 
Nie ma znaczenia, kim jesteś – robotnikiem, alkoholikiem, profesorem, lekarzem, kimś zwykłym – przed obliczem śmierci stajesz taki sam, jak inni. Musisz liczyć na pomoc drugiego człowieka. I prawie zawsze ją dostajesz. Grzegorczyk potrafił opisać to wszystko w sposób przemiły i z humorem, wzruszająco (łatwo uronić łzę).

Piotr Ladra
DKK w Prusicach „Zaleszczotek Książkowy”  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz