wtorek, 21 maja 2013

Godzinami o książkach


Drzewa kwieciem obsypane
Pary idą zakochane
To już wiosna, proszę pana,
Słowik śpiewa już od rana.
Słońce w twarz się śmieje
Wiatr wiosenny lekko wieje
Kwiat na łące dywan tworzy
Ach, zaiste, to cud Boży! 
Nagle On jest męski bardziej
Ona zaś wygląda ładniej.
Nie na darmo, proszę pana,
Maj to miesiąc zakochania.

Ten lekki wierszyk o maju, Elżbiety Goraj w pełni oddaje atmosferę spotkania Dyskusyj-nego Klubu Książki w Ostroszowicach, które odbyło się 9 maja.
Z powodu nagłej zmiany w planach, które miały zaspokoić naszą ciekawość przed wycieczką do Krzeszowa, postanowiłyśmy porozmawiać o książkach, które ostatnio przeczytałyśmy. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak dyskusja przerodziła się w interesującą rozmowę, którą trudno było zakończyć.
Renia poleciła książkę Iny Lorentz Handlarka złotem. Jest to zajmująca lektura, przy której nie można się nudzić. Ania zaś rekomendowała książkę Anny Ficer Ogonowskiej pt. Alibi na szczęścieByło to coś w kontekście majowego zakochania, ponieważ jest to godny polecenia romans.
Czerwony namiot to książka Anity Diamant, którą przeczytała Alicja. Jest to powieść o wychodzeniu kobiet z traumatycznych sytuacji, a jednocześnie znakomicie pokazuje życie różnych kultur, w których kobiety wyznaczały sobie wspólną przestrzeń podczas miesiączkowania.
W ciągu miesiąca przeznaczały 3 do 5 dni na przeby-wanie w czerwonym namiocie, gdzie doświadczały jedności i połączenia z innymi kobietami. Wspólnie też gromadziły moc do dalszego życia,  przy tym tańczyły i śpiewały.
Wprawdzie dziś odżywa tradycja takich spotkań, chociaż w innej formie.
Co miesiąc zwijam się w sobie, dzięki temu mam energię, aby się rozwijać, zacytowała nasza koleżanka złotą myśl z przeczytanej książki.
Z kolei Ania zaskoczyła nas tym, że po raz wtóry czyta wielką sagę Rodziny Whiteoaków autorstwa Mazo de la Roche. Jest bardzo zakochana w tej lekturze i z lubością o niej opowiadała. 
Ja natomiast zachęciłam koleżanki do przeczytania książki Krystyny Grzybowskiej pt. Estreicherowie. Konika rodzinnaJest to niezwykła lektura o wspa-niałych dziejach rodziny. Obok świetnych portretów rodzinnych autorka rysuje obraz sytuacji w kraju od XVIII wieku, aż po czasy powojenne. Książka jest znakomita, wspaniale się ją czyta i jest pięknie wydana.
9 maja przekonałyśmy się, że o książkach można rozmawiać godzinami.
Tak ja my!
Szczególnie w maju. W bibliotece.

Maria Kirkiewicz
moderator DKK w Ostroszowicach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz