piątek, 3 stycznia 2014

Człowiek, który zmienił świat

Steve Jobs, człowiek, który zmienił świat. Niektórzy nie zgodzą się z tą opinią na jego temat. Lecz zarówno ja jak i cały nasz Młodzieżowy Dyskusyjny Klub Książki w stu procentach jesteśmy zgodni co do tytułu omawianej książki. Ale dlaczego tak sądzisz, co on takiego zrobił, że wszyscy go podzi-wiają? I jakby tak przemyśleć całą sytuację, to zapewne odpowiedziałabym, iż jest zało-życielem firmy Apple. Jednak taka odpo-wiedź na pewno nie usatysfakcjonowałaby mnie oraz osobę pytającą. Po dłuższym przemyśleniu doszłam więc do wniosku, że przeczytanie biografii znanej osoby to idealna sprawa, tyle że sam życiorys, jak dla mnie, jest co najmniej nudny.
Gdy dostałam do rąk książkę opisującą życie Steva Jobsa, pomyślałam – lubię czytać książki, ale co takiego może być w biografii!? No, ale jak to się mówi, książki nie ocenia się po okładce. Nie możemy patrzeć tylko na okładkę, bo w takowy sposób nigdy nie przeczytamy jakiejś interesującej lektury. Zabrałam się więc za czytanie. Już początek zainteresował mnie, pozytywnie zaskoczył. Właściwie tak mnie wciągnął, że nawet nie wiem kiedy minęło kilka godzin. Musiałam z żalem zakończyć czytanie na tamtą chwilę, gdyż jak każdy uczeń mam jeszcze inne obowiązki. Pod wieczór ponownie złapałam w swoje ręce książkę. Byłam tak zafascynowana jej treścią, że nie wiem kiedy na zegarze wybiła północ. 
Właśnie w ten sposób zapoznałam się z życiem człowieka, który był, moim zdaniem, geniuszem. Oczywiście borykał się również z problemami codzien-nymi, ponieważ był to tylko człowiek, a nie jakaś magiczna istota. Podziwiam go za pomysłowość, talent zapanowania nad wszystkim, dar przekonywania oraz za wiele innych rzeczy.
Zapytasz, czy warto? Uwierz, tak! Zadasz mi kolejne pytanie – ale po co mi znajomość cudzego życia? Otóż to nie tylko biografia, tekst napisany po to aby wiedzieć kim był ten Jobs, ale ta książka ma nam pomagać w życiu codziennym, w domu, w pracy, czy też w szkole.
Pomimo trudności losu trzeba sobie jakoś w życiu radzić. Rodzice wpajają swoim dzieciom, żeby nigdy nie szły na dno. Zgodzę się z tym, dobrze jest mieć same sukcesy i nie zaznać smaku porażki, lecz czym jest życie bez trudności? Niczym. Każdy z nas musi tego doświadczyć. Najważniejsze jest to, że jeżeli już idziesz na to przysłowiowe dno, jeśli już prawie jego dotykasz, musisz się od niego odbić z całych sił i wzbić ku górze ile tylko się da, żeby być na równi z innymi... Nie, w sumie to nie, poprawka, żeby być wyżej niż inni. Uczymy się na własnych błędach, każdy je popełnia, ważne jest by je naprawiać. Właśnie takim człowiekiem był Steve Jobs, człowiek, który myślał inaczej, a którego nie miałam przyjemności spotkać osobiście, lecz poznałam go w większości dzięki tejże lekturze.
Idealne słowa, które opisałyby tą książkę? Wiele, naprawdę wiele pozytywnych słów. Ale głównie „Nie pozwalająca na nudę, ucząca życia, absolutnie wciągająca”.
(Karen Blumenthal - Steve Jobs. Człowiek, który myślał inaczej)
                                                                             
Natalia Smoleń, lat 14
klubowiczka MDKK przy MBP w Chojnowie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz