piątek, 20 marca 2015

Od profanum do sacrum

Na marcowym spotkaniu DKK gościliśmy Sławomira Kopera. W historii biblioteki żadne spotkanie autorskie nie przyciągnęło takiej rzeszy czytelników.  
Pisarz mówił, że jeśli autor cały czas się uczy i stosuje do uwag czytelników, wówczas jego książki cieszą się zainteresowaniem. Historycy mają swoje zdania, a czytelnicy oceniają.


Nigdy nie miał ambicji naukowych, lubi popularyzować historię. Nie interesuje go polityka, skupia się na życiu prywatnym elit. W historii nic nie jest jednoznaczne konflikty prawicowe i lewicowe zazębiają się.  
Przekaz historyczny ma być lekki, łatwy i przyjemny. Zapytany jak to robi, odpowiedział: A co ja Mickiewicz? Nie szukam natchnienia, siadam i pisze
Rozmawialiśmy m.in. o „ciekawostkach” Drugiej Rzeczypospolitej i epoce
PRL-u, której można zarzucać różne rzeczy, ale były to czasy bogate w kulturę. 
Spotkaniu towarzyszyła burza emocji, od podziwu po oburzenie.
Starsza Pani zarzuciła pisarzowi, że zajmują go plotki nie fakty, że profanuje. Wyszła ze spotkania. Młoda kobieta z naręczem książek, mówiła, że książki Sławomira Kopra poleca uczniom a oni z zainteresowaniem sięgają po lektury polonistyczne i historyczne. 
Sławomir Koper obecnie pracuje nad książką  Królowe salonów PRL-u, która ma się ukazać w kwietniu 2015 r. Polecał Listy Kazimiery Iłłakowiczówny do siostry. Przeglądając literaturę i dokumenty IPN-u trafia na nowe tropy i smaczki, inspiracje do kolejnych książek. Rozmawialiśmy jak życie prywatne wpływa na politykę i odwrotnie.

Urszula Bielecka
moderator DKK „Fiszka”
w Filii nr 23 MBP we Wrocławiu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz