poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kolekcjonerka słów

fot. Beata Wiciak
Był czas, kiedy kolekcjonowałam rzeczy materialne. Od kiedy piszę, kolekcjonuję słowa, na przykład nagłówki z tabloidów. Ostatnio moim hobby stały się memy – obrazkowe formy komentujące rzeczywistość mówiła na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świdnicy Joanna Bator. Na to spotkanie wybrała się duża grupa czytelników biblioteki świebodzickiej, którym zarówno twórczość, jak i osoba pisarki nie są obce. Biblioteka posiada wszystkie książki z dorobku pisarskiego Joanny Bator, a pisarka odwiedziła bibliotekę w Świebodzicach w listopadzie 2012 roku, kiedy promowała książkę Ciemno prawie noc, za którą w następnym roku otrzymała literacką Nagrodę Nike.


Od tamtego czasu powstały takie książki jak Wyspa łza i ostatnia Rok królika, która – jak obiecywała pisarka zakończy „czarną trylogię”, do której zaliczyła te trzy tytuły. Dwie powieści Piaskowa Góra i Chmurdalia utrzymane są w klimacie niebieskim, a następna – najnowsza – będzie złota, jak obiecuje autorka. Powstała w Brazylii, gdzie Joanna Bator spędziła zimę, pisząc najnowszą powieść, której akcja dzieje się w Tokio. Ta książka jest prezentem dla mnie samej, ma formę krótszą niż dotychczasowe powieści, ponieważ jej narracja wpisuje się w język haiku (haiku – japońska mała forma poetycka, opisująca świat lub jakąś jego cząstkę w sposób najkrótszy i najbardziej wyczerpujący).

Swój dwunastoletni pobyt w Japonii Joanna Bator zaliczyła do jednego z darów, jaki otrzymała od losu. Pojechała tam jako naukowiec, wróciła jako pisarka. To w Tokio przyszły mi do głowy słowa Piaskowa Góra i tak zamiast habilitacji wyszła powieść mówiła wspominając początki pracy pisarskiej. Literacką fikcję tworzy z autentycznych szczegółów, zasłyszanych i zaobserwowanych, również szczegółów cielesnych np. ucha swojego dziadka, czy łydki pewnej kobiety z pociągu, które inspirują ją do budowania postaci swoich bohaterów.

Joanna Bator mówiła również o swoich literackich fascynacjach, które bywały różne w różnych okresach jej życia. Wśród pisarzy których wymieniła znaleźli się Gabriel Garcia Marquez, Witold Gombrowicz, Witkacy, a także współcześni mistrzowie polskiego reportażu – Wojciech Jagielski i Lidia Ostałowska. No i oczywiście Haruki Murakami. Stylizację „na Murakamiego” odnalazła w powieści Ciemno prawie noc jedna z czytelniczek, czym sprawiła pisarce wielką przyjemność.
fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak
fot. Beata Wiciak
moderator Małgorzata Grudzińska 
DKK Świebodzice

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz