czwartek, 20 kwietnia 2017

Ten problem dotknął bądź dotknie w najbliższym czasie niejednego z nas

fot. Renata Rzeźniczek
Ten problem dotknął bądź dotknie w najbliższym czasie niejednego z nas. Do pralki trafiają zawsze dwie, a potem okazuje się, że jedna gdzieś znika i rośnie sterta.... skarpet bez pary. Co się dzieje ze zgubionymi w czasie prania skarpetkami? Na to pytanie szukaliśmy odpowiedzi w książce Justyny Bednarek pt. „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)”.

Bohaterowie książki dość długo głowili się nad tym pytaniem, a w tym czasie urósł im pokaźny stos pojedynczych skarpetek. Sądzili nawet, że to pralka je pożera i wezwali hydraulika. Jednak prawda okazała się inna. Hydraulik stwierdził, że skarpety po prostu uciekają, wybierają wolność. To absurdalne stwierdzenie stało się kanwą do stworzenia dziesięciu opowieści,w których autorka poddała antropomorfizacji tak prozaiczne elementy naszej garderoby.

Uczniowie klasy II ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Wołowie, którzy odwiedzili nasz klub 5 grudnia, mieli niewątpliwą przyjemność poznać jedną z historyjek pt. : „Opowieść o skarpetce trzeciej, która zmęczyła się bezczynnym tkwieniem w koszu, została politykiem i zmieniła świat – oczywiście na lepsze”. Co pchnęło lewą skarpetkę koloru granatowego do tego, że pewnego dnia opuściła kosz, a potem zniknęła w czeluści pod pralką? Granatowa skarpetka zawsze była bardzo energiczna, aktywna i nie znosiła pustki. Bezczynne tkwienie w jednym miejscu nie było dla niej. Wolała sama o sobie decydować. Dlatego podjęła tak zdecydowane działania i pewnego dnia znalazła się w samym sercu manifestacji ulicznej, gdzie dwie zwalczające się grupy polityczne wyrażały swoje prawdy. Okazało się, że granatowa skarpeta ma jeszcze jedną cechę, która wyróżnia ją od innych. To dar zjednywania sobie zwolenników. Potrafi jednoczyć wokół siebie dotychczasowych oponentów. „W ten sposób granatowa lewa skarpeta została ważnym politykiem. Piastowała szereg urzędów, jeździła w delegacje, wygłaszała przemówienia i przypinała ordery.” Opowieść o skarpetce – polityku mówi o sprawach ciągle aktualnych. Uważny czytelnik potrafi odczytać znaczenia ukryte w tekście. Co chciała przekazać dzieciom autorka? Na pewno to, że trzeba na wszystko patrzeć z obu stron, a dopiero potem wyrobić sobie swoje własne zdanie.

W książce Justyny Bednarek skarpetki są różne. Nie tylko wyglądają inaczej, ale mają także różne charaktery. Każda z nich miała swoją historię. Jedna została gwiazdą filmową, inna detektywem, doktorem, podróżnikiem. Skarpetkowi bohaterowie przejęli cechy ludzkie. Autorka zwróciła uwagę na pozytywne elementy osobowości. Dlatego książka tchnie pozytywną energią, w której o wartościach mówi się prostym językiem i z dużą dozą humoru.

Nasi goście opuścili bibliotekę z lekką nutą zadziwienia, bo nie powiem zachwytu, nad tym, że zwykła skarpeta może być bohaterem książki. Widocznie w skarpetkach musi być coś wyjątkowego!

fot. Renata Rzeźniczek


moderator Renata Rzeźniczek
DKK Wołów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz